08-25-2021, 08:37 AM
Dużo zbiórek w swoim życiu czytałem, wpłacałem również więc jakiś rodzaj zaufania mam do takich spraw. Po prostu bardzo mnie to zaciekawiło z punktu widzenia właśnie tych objawów i leczenia, które przynosi efekty. Tutaj zaciekawił mnie fakt takich właśnie objawów poważnych, które ustąpiły po podaniu antybiotyków przez 8 tygodni, które potem wróciły. No według mnie ciekawy przypadek i w sumie zastanawiam się co byś polecił tym ludziom (widzę, że masz ogromną wiedzę na ten temat i znasz wiele chorób i różne sposoby leczenia - w sensie w sposobie doradztwa oczywiście).
Tu też tak zastanawia mnie, że wyznawcy ILADS i leczenia boreliozy mają aż jakieś kliniki leczenia jak ta w Augsburgu (nie wiem jak ona działa, ale widocznie jakoś działa).
Jeszcze mam takie pytanie bardziej pod nerwicę somatyczną. W sumie od 3 lat dokuczają mi różne bóle (głównie wędrujące) - zaczęło się od jelit, następnie ból głowy, był też ból jądra - oczywiście każdy z tych objawów wykluczony przez badania krwi, moczu oraz obrazowe. Aktualnie pojawił się u mnie objaw bólu kręgosłupa (akurat na kręgosłupie mam przepukliny - byłem u 4 dobrych fizjoterapeutów na Śląsku, który każdy z nich stwierdził, że to wina strasznie pospinanych mięśni, braku aktywności fizycznych i niektóre mięśnie u mnie przykręgosłupowe i ogólnie całego ciała są tragicznie słabe - tutaj ogromny wpływ pandemii i pisania pracy dyplomowej na studia przez, która przez 2 lata poświeciłem ogrom czasu i siedzenia (nie zawsze poprawnego), do tego doszedł również od paru dni częstomocz. Ja nie ukrywam jestem osobą bardzo, ale to bardzo zestresowaną i przejmującą się wszystkim co jest u mnie cholernym problemem. Każdy z tych objawów można również przypisać do nerwicy - zacząłem uczęszczać również na psychoterapie w celu właśnie z tym przewrażilwieniem na temat mojego zdrowia. Widziałem twoją stronkę o nerwicy - czy suplementację tam przedstawione są w stanie pomóc właśnie przy takich objawach. Kiedyś też zostałem oczywiście skierowany do psychiatrii właśnie te 3 lata temu i dostałem jakieś SSRI czy SNRI. Widziałem też negatywne opinie na temat tych tabletek od Ciebie - jak one działają ogólnie, aż tak negatywnie mogą wpłynąć. Wiem w sumie, że głównie leczą one objaw, a nie leczą przyczyny - czyli wychodzi na to przestajesz brać i wracasz do tego co było. Czy jeszcze jakoś negatywnie wpływać potrafią?
Tu też tak zastanawia mnie, że wyznawcy ILADS i leczenia boreliozy mają aż jakieś kliniki leczenia jak ta w Augsburgu (nie wiem jak ona działa, ale widocznie jakoś działa).
Jeszcze mam takie pytanie bardziej pod nerwicę somatyczną. W sumie od 3 lat dokuczają mi różne bóle (głównie wędrujące) - zaczęło się od jelit, następnie ból głowy, był też ból jądra - oczywiście każdy z tych objawów wykluczony przez badania krwi, moczu oraz obrazowe. Aktualnie pojawił się u mnie objaw bólu kręgosłupa (akurat na kręgosłupie mam przepukliny - byłem u 4 dobrych fizjoterapeutów na Śląsku, który każdy z nich stwierdził, że to wina strasznie pospinanych mięśni, braku aktywności fizycznych i niektóre mięśnie u mnie przykręgosłupowe i ogólnie całego ciała są tragicznie słabe - tutaj ogromny wpływ pandemii i pisania pracy dyplomowej na studia przez, która przez 2 lata poświeciłem ogrom czasu i siedzenia (nie zawsze poprawnego), do tego doszedł również od paru dni częstomocz. Ja nie ukrywam jestem osobą bardzo, ale to bardzo zestresowaną i przejmującą się wszystkim co jest u mnie cholernym problemem. Każdy z tych objawów można również przypisać do nerwicy - zacząłem uczęszczać również na psychoterapie w celu właśnie z tym przewrażilwieniem na temat mojego zdrowia. Widziałem twoją stronkę o nerwicy - czy suplementację tam przedstawione są w stanie pomóc właśnie przy takich objawach. Kiedyś też zostałem oczywiście skierowany do psychiatrii właśnie te 3 lata temu i dostałem jakieś SSRI czy SNRI. Widziałem też negatywne opinie na temat tych tabletek od Ciebie - jak one działają ogólnie, aż tak negatywnie mogą wpłynąć. Wiem w sumie, że głównie leczą one objaw, a nie leczą przyczyny - czyli wychodzi na to przestajesz brać i wracasz do tego co było. Czy jeszcze jakoś negatywnie wpływać potrafią?



