Trzymaj się tego, co oficjalnie medycyna oferuje, a nie co sprzedają różni szemrani ludzie. Nie istnieją cudowne preparaty do silnika, po którym samochód pali 3 litry mniej, jak ktoś Ci takie coś sprzedaje podejrzany typ na parkingu to nie kupujesz, gdyby istniało, to każdy producent samochodów by tego używał. Podobnie jak jakiś dziwny koleś chce Ci sprzedać jakiś dziwny test na boreliozę, mówiąc, że wszyscy lekarze i naukowcy na całym świecie się mylą, a tylko on jeden ma rację.
Tak, kojarzę tego gościa, o którym piszesz. To właśnie książkowy przykład tego "wszyscy naukowcy się mylą, ja mam rację, jedyny ratunek to wizyty w moim prywatnym gabinecie przez następne kilka lat". No co za przypadek, jest tylko jeden test i akurat on go sprzedaje, co za cudowny zbieg okoliczności.
Poza tym, tak całkiem serio wierzysz w to, co ktoś w zbiórce napisał?
Tak, kojarzę tego gościa, o którym piszesz. To właśnie książkowy przykład tego "wszyscy naukowcy się mylą, ja mam rację, jedyny ratunek to wizyty w moim prywatnym gabinecie przez następne kilka lat". No co za przypadek, jest tylko jeden test i akurat on go sprzedaje, co za cudowny zbieg okoliczności.
Poza tym, tak całkiem serio wierzysz w to, co ktoś w zbiórce napisał?



