08-18-2021, 01:11 AM
Leci trochę więcej włosów, spróbowałem brać cynk przez jakiś czas, nie pomogło, a nawet jakby było gorzej. Zwrot o 180 stopni i próba brania miedzi. Już któryś raz z rzędu tak kombinuję.
https://en.wikipedia.org/wiki/Seborrhoeic_dermatitis
takie coś podejrzewam, tylko że dotyczy wyłącznie skóry pod włosami na głowie. Co więcej, z tego co widzę, choroby współistniejące są podobne do tych, przy których zanikają obłączki, czyli między innymi AIDS i depresja.
https://www.researchgate.net/publication...dermatitis
Od jakiegoś czasu podejrzewałem, że przegiąłem z omega 3 i mogłem wpaść w niedobór omega 6. Chorym brakuje dwóch kwasów tłuszczowych, jeden to oleopalmitynowy, wchodzący w skład oleju z rokitnika (zdrowa rzecz, nawet mam go w kuchni), a drugi to podstawowa forma omega 6.
Trochę nie chce mi się wierzyć, że w diecie mogło go zabraknąć, ale może chodzi właśnie o nadmiar tych drugich, konkurencyjnych? Jem kilogramy słonecznika, on składa się prawie wyłącznie z tego właśnie kwasu tłuszczowego.
Może też być tak, że mam genetycznie wyższe zapotrzebowanie na tego typu kwasy tłuszczowe, albo podwyższenie warunkowane np jakimś niedoborem czy nadmiarem pokarmowym, utrudniającym ich wykorzystanie (dobry przykład to nadmiar omega 3 w diecie).
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20487806/
popatrzmy na depresję. W powyższym badaniu jedyny kwas tłuszczowy, którego niedobory stwierdzono u chorych, to ten właśnie podstawowy omega 6! Jak czytam, leci też przy infekcji hiv/aids. W chorobie Parkinsona (to ta współwystępująca z zapaleniem skóry głowy) też jest bardzo wyraźny niedobór tego kwasu tłuszczowego.
Muszę się bardziej do słonecznika uśmiechnąć, więcej go jeść. Odciąć na jakiś czas omega 3. Obserwować.
https://en.wikipedia.org/wiki/Seborrhoeic_dermatitis
takie coś podejrzewam, tylko że dotyczy wyłącznie skóry pod włosami na głowie. Co więcej, z tego co widzę, choroby współistniejące są podobne do tych, przy których zanikają obłączki, czyli między innymi AIDS i depresja.
https://www.researchgate.net/publication...dermatitis
Od jakiegoś czasu podejrzewałem, że przegiąłem z omega 3 i mogłem wpaść w niedobór omega 6. Chorym brakuje dwóch kwasów tłuszczowych, jeden to oleopalmitynowy, wchodzący w skład oleju z rokitnika (zdrowa rzecz, nawet mam go w kuchni), a drugi to podstawowa forma omega 6.
Trochę nie chce mi się wierzyć, że w diecie mogło go zabraknąć, ale może chodzi właśnie o nadmiar tych drugich, konkurencyjnych? Jem kilogramy słonecznika, on składa się prawie wyłącznie z tego właśnie kwasu tłuszczowego.
Może też być tak, że mam genetycznie wyższe zapotrzebowanie na tego typu kwasy tłuszczowe, albo podwyższenie warunkowane np jakimś niedoborem czy nadmiarem pokarmowym, utrudniającym ich wykorzystanie (dobry przykład to nadmiar omega 3 w diecie).
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20487806/
popatrzmy na depresję. W powyższym badaniu jedyny kwas tłuszczowy, którego niedobory stwierdzono u chorych, to ten właśnie podstawowy omega 6! Jak czytam, leci też przy infekcji hiv/aids. W chorobie Parkinsona (to ta współwystępująca z zapaleniem skóry głowy) też jest bardzo wyraźny niedobór tego kwasu tłuszczowego.
Muszę się bardziej do słonecznika uśmiechnąć, więcej go jeść. Odciąć na jakiś czas omega 3. Obserwować.



