Tak po prawdzie to nie jest badanie naukowe, tylko czyjeś fantazjowanie i ma tyle sensu, co moje wpisy na forum. Czyli "ktoś coś napisał w internecie". Badanie by było, jakby komuś wyleczyli hipoglikemię i razem z tym zaburzenie typu schizofrenia czy depresja. Prosta rzecz, czasem hipoglikemia bierze się niedoboru chromu, a na upartego bodajże błękitem metylenowym można ją bardzo szybko ogarnąć. Dajemy części pacjentów ze schizofrenią chrom, części placebo i patrzymy, czy wyzdrowieli.
Bez takich badań mamy sytuację jak z żółtymi palcami i rakiem płuc, jak sprawdzisz palce pacjentów onkologicznych, to będą żółte (od papierosów), nie oznacza to, że jak zaczniemy im przemalowywać to wyzdrowieją. Hipoglikemia może być po prostu konsekwencją choroby, albo być wywołana przez ten sam czynnik, który chorobę wywołuje i sama w sobie w żaden sposób na przebieg choroby nie wpływać.
Bez takich badań mamy sytuację jak z żółtymi palcami i rakiem płuc, jak sprawdzisz palce pacjentów onkologicznych, to będą żółte (od papierosów), nie oznacza to, że jak zaczniemy im przemalowywać to wyzdrowieją. Hipoglikemia może być po prostu konsekwencją choroby, albo być wywołana przez ten sam czynnik, który chorobę wywołuje i sama w sobie w żaden sposób na przebieg choroby nie wpływać.



