07-01-2021, 08:24 AM
Widzę, że temat się przyjął, dobrze 
Od dłuższego czasu mam takie strzelanie w jednym uchu przy przełykaniu śliny, a szczególnie przy ziewaniu. Jak ziewam z zamkniętymi ustami, nosem, to w tym uchu mam jakby takie uczucie słyszenia wiatru. Kiedyś tak miałem chyba tylko przy chorobach z mocnym katarem, natomiast teraz to norma, a od paru miesięcy do tego doszedł w tym uchu pisk (zwany też szumem usznym, tinnitus). Dodam tylko, że ten szum być może zbiegł się w czasie z problemami z kręgosłupem szyjnym - mam mocno spięty większość czasu, obecnie chodzę z tym do fizjoterapeuty. Jakieś rady jak sobie z tym wszystkim poradzić?

Od dłuższego czasu mam takie strzelanie w jednym uchu przy przełykaniu śliny, a szczególnie przy ziewaniu. Jak ziewam z zamkniętymi ustami, nosem, to w tym uchu mam jakby takie uczucie słyszenia wiatru. Kiedyś tak miałem chyba tylko przy chorobach z mocnym katarem, natomiast teraz to norma, a od paru miesięcy do tego doszedł w tym uchu pisk (zwany też szumem usznym, tinnitus). Dodam tylko, że ten szum być może zbiegł się w czasie z problemami z kręgosłupem szyjnym - mam mocno spięty większość czasu, obecnie chodzę z tym do fizjoterapeuty. Jakieś rady jak sobie z tym wszystkim poradzić?



