Wiesz, że z B12 przyswajasz tylko 1% powyżej 2 mcg? Czyli jak chcesz mieć np 50 mcg dziennie, bo tyle to absolutne minimum do "wysycenia się", powinno być 5000 mcg.
Lizyny bierz więcej, bo 1500 nie zrobi różnicy, tu chodzi o zlikwidowanie wieloletnich niedoborów. Nawet u niewege stosowali dawkę 3 gramów dziennie, żeby przyniosło to jakiś efekt. Spokojnie można mieć nawet 8-10 gramów w diecie bez konsekwencji zdrowotnych, więc jak do 6 dojdziesz nic nie będzie.
Podobnie z wapniem, ludzie jedzą po 8-10 gramów lizyny i ponad 1500 mg wapnia dziennie, nic im nie jest. Pewnie po iluś latach będą mieć np nieco wyższe ryzyko kamieni nerkowych, albo nie wiem, obniżoną argininę, ale tu chodzi o miesiąc wysycania organizmu żeby zobaczyć efekty. Po prostu nie mieszaj czystej lizyny i czystego wapnia w tym samym czasie, nie licząc tej zasady staraj się mieć z samych supli 600-800 mg dziennie, albo nawet więcej.
Lizyny bierz więcej, bo 1500 nie zrobi różnicy, tu chodzi o zlikwidowanie wieloletnich niedoborów. Nawet u niewege stosowali dawkę 3 gramów dziennie, żeby przyniosło to jakiś efekt. Spokojnie można mieć nawet 8-10 gramów w diecie bez konsekwencji zdrowotnych, więc jak do 6 dojdziesz nic nie będzie.
Podobnie z wapniem, ludzie jedzą po 8-10 gramów lizyny i ponad 1500 mg wapnia dziennie, nic im nie jest. Pewnie po iluś latach będą mieć np nieco wyższe ryzyko kamieni nerkowych, albo nie wiem, obniżoną argininę, ale tu chodzi o miesiąc wysycania organizmu żeby zobaczyć efekty. Po prostu nie mieszaj czystej lizyny i czystego wapnia w tym samym czasie, nie licząc tej zasady staraj się mieć z samych supli 600-800 mg dziennie, albo nawet więcej.



