Tak z ciekawostek, na każdej stronie jest prośba, żeby - jeśli informacje pomogły - podzielić się linkiem, zostawić go na swoim blogu, wrzucić gdzieś w komentarzu na jakimś forum, cokolwiek.
Nie wiem, ile lat już wisi stronka o nerwicy. Osiem? Jakoś tak. Przez ten czas ludzie dodali jakieś... 10 linków. I tyle warte jest robienie czegoś "za darmo", potem wszyscy myślą, że im się należy, bo tak i jeszcze pretensje, że nie dostają.
Najrozsądniej byłoby po prostu zamknąć forum, bo nic nie daje tylko czas zabiera i samemu te linki wrzucać gdzie popadnie.
I jakbym faktycznie miał spełnić prośbę subzero i zacząć na tym zarabiać, to nowego artykułu by przez najbliższy rok nie zobaczył
Nie wiem, ile lat już wisi stronka o nerwicy. Osiem? Jakoś tak. Przez ten czas ludzie dodali jakieś... 10 linków. I tyle warte jest robienie czegoś "za darmo", potem wszyscy myślą, że im się należy, bo tak i jeszcze pretensje, że nie dostają.
Najrozsądniej byłoby po prostu zamknąć forum, bo nic nie daje tylko czas zabiera i samemu te linki wrzucać gdzie popadnie.
I jakbym faktycznie miał spełnić prośbę subzero i zacząć na tym zarabiać, to nowego artykułu by przez najbliższy rok nie zobaczył



