Wiedziałam, że ktoś się czepnie
Nie pytam o dietę, pytam o to czy to co chcę suplementowac ma ręce i nogi. Nie uważam się za alfę i omegę, a skoro tomakin akurat te tematy zgłębia to dlaczego mialabym się nie pytać?
Ja mam swoją specjalizację i w niej jestem mocna, nerwica i tężyczka to nie moja działka. Jeśli jakiś dietetyk powie Ci kiedyś, że zajmuję się wszystkim to znaczy, że nie zna się na niczym, bo się nie da. Dietetyka to nie odchudzanie ludzi, to masa różnych specjalizacji
Żaden dyshonor przyznać się, że nie zjadło się wszystkich rozumów, czyż nie?
Nie pytam o dietę, pytam o to czy to co chcę suplementowac ma ręce i nogi. Nie uważam się za alfę i omegę, a skoro tomakin akurat te tematy zgłębia to dlaczego mialabym się nie pytać?
Ja mam swoją specjalizację i w niej jestem mocna, nerwica i tężyczka to nie moja działka. Jeśli jakiś dietetyk powie Ci kiedyś, że zajmuję się wszystkim to znaczy, że nie zna się na niczym, bo się nie da. Dietetyka to nie odchudzanie ludzi, to masa różnych specjalizacji
Żaden dyshonor przyznać się, że nie zjadło się wszystkich rozumów, czyż nie?



