Doberek wszystkim,
Na początek dziękuję Tomkowi za stronę o nerwicy - w życiu bym nie wpadła na to, że mogę mieć tężyczkę!
Turlałam się z objawami nerwicy + kilkoma innymi ponad dekadę. Minęło, gdy zaszłam w ciążę, ale teraz po ponad 2 latach znowu wróciło.
Postanowiłam w końcu przestać nad sobą jojczyć i znaleźć przyczynę. Zrobiłam próbę tężyczkową - silnie dodatnia. Bingo!
Z krwi mam już sporo parametrów posprawdzanych:
Magnez w erytrocytach 2,55 przy zakresie 1,65-2,65 także pod korek. (tak, odstawiłam suplementację przed badaniami). Magnez z surowicy w normie, ale to tylko dla formalności chyba zrobiłam, bo wiem, że to mało miarodajne.
Wapń zjonizowany pod kreską 0,96 przy zakresie 0,98-1,13
Całkowity w normie, ale to też wiem, że wynik mało miarodajny.
Potas 3,9 przy zakresie 3,6-5,6 więc wg. mojej wiedzy słaby.
B12 w połowie normy, suplementuję zawsze, bo jestem na specyficznej diecie roślinna + jajka + ryby, bez innego mięsa, bez nabiału.
Ferrytyna jak zawsze niezadowalająca 22. Parametry typu hemoglobina, hematokryt eleganckie.
Glukoza na czczo mało zadowalająca 95. Myślę, że to akurat zasługa siedzenia na pupie i pracy przy komputerze. Pracuję już nad tym.
Homocysteina 6,5, więc dobra
Witamina D 38
Parathormon w normie
Kortyzol w górnej normie
TSH 1, resztę parametrów tarczycowych badam raz na 2 lata, zawsze były idealne.
Do rzeczy - jestem dietetykiem od alergii, nie od tężyczki, więc o ile temat badań ogarniam co jest dobrze, a co nie, to nie wiem czy drążyć coś jeszcze?
O wapń zadbam, planuję oprócz wyrównania w diecie dołożyć na początek 300 jonów wapnia dziennie. Wystarczy?
Magnez osłonowo myślę dorzucę jakieś 100 jonów dziennie, bo nie chce też przesadzić, skoro wyniki jak ta lala.
Żelazo dołożę 2 x 20 jonów z glukonianu, nie mogę brać dużych dawek od razu - żołądek nie współpracuje. Na glukonianie w tej dawce jest ok.
Mam w domu pochomikowane jeszcze cholinę, lizynę, bcomplex w sporej dawce, selen, cynk, lecytynę słonecznikową, jod i pewnie jeszcze sporo innych rzeczy (spaczenie zawodowe).
Biorę na stałe Omega z Olimpu i b12 200 mikro metylokobalaminy, D odstawiłam na lato, bo nie chcę windować ponad 40.
Tomek, dołożyłbyś coś jeszcze do tego zestawu?
No i czy warto coś jeszcze sobie przebadać? Dla mnie to jest nawet z samej ciekawości zawodowej dobre, więc jak myślisz, że coś jeszcze może zgrzytać przy tężyczce to chętnie sprawdzę
BTW. karmię jeszcze piersią, ale to już dwulatka, więc aż tak się nie szczypię z suplementami, ale rzeczy potencjalnie eksperymentalnych zażerać nie będę
Aaaa i jeszcze pytanie - wiem, że uważasz, że raczej tężyczka (a raczej niedobory) to powód nerwicy, ale na tężyczykowym fejsbuku upierają się wszyscy, że jest na odwrót i że to tężyczka jest jakby objawem, a przyczyna to np. nerwica albo bolerioza (co oni wszyscy z tą boreliozą?!
) Czy myślisz, że rzeczywiście tężyczka/niedobory do niej prowadzące mogą nie być źródłem problemu? Jakie masz doświadczenie z nerwicowcami? Jak uzupełnili braki to faktycznie poszło to wszystko w czorty?
Ja wiem tylko tyle, że udawało mi się już kilka razy pacyfikować nerwicę magnezem, inozytolem, bcomplex (może coś jeszcze brałam, nie pamiętam, ale ten zestaw zawsze dawał radę).
Czekam na odzew
Na początek dziękuję Tomkowi za stronę o nerwicy - w życiu bym nie wpadła na to, że mogę mieć tężyczkę!
Turlałam się z objawami nerwicy + kilkoma innymi ponad dekadę. Minęło, gdy zaszłam w ciążę, ale teraz po ponad 2 latach znowu wróciło.
Postanowiłam w końcu przestać nad sobą jojczyć i znaleźć przyczynę. Zrobiłam próbę tężyczkową - silnie dodatnia. Bingo!
Z krwi mam już sporo parametrów posprawdzanych:
Magnez w erytrocytach 2,55 przy zakresie 1,65-2,65 także pod korek. (tak, odstawiłam suplementację przed badaniami). Magnez z surowicy w normie, ale to tylko dla formalności chyba zrobiłam, bo wiem, że to mało miarodajne.
Wapń zjonizowany pod kreską 0,96 przy zakresie 0,98-1,13
Całkowity w normie, ale to też wiem, że wynik mało miarodajny.
Potas 3,9 przy zakresie 3,6-5,6 więc wg. mojej wiedzy słaby.
B12 w połowie normy, suplementuję zawsze, bo jestem na specyficznej diecie roślinna + jajka + ryby, bez innego mięsa, bez nabiału.
Ferrytyna jak zawsze niezadowalająca 22. Parametry typu hemoglobina, hematokryt eleganckie.
Glukoza na czczo mało zadowalająca 95. Myślę, że to akurat zasługa siedzenia na pupie i pracy przy komputerze. Pracuję już nad tym.
Homocysteina 6,5, więc dobra
Witamina D 38
Parathormon w normie
Kortyzol w górnej normie
TSH 1, resztę parametrów tarczycowych badam raz na 2 lata, zawsze były idealne.
Do rzeczy - jestem dietetykiem od alergii, nie od tężyczki, więc o ile temat badań ogarniam co jest dobrze, a co nie, to nie wiem czy drążyć coś jeszcze?
O wapń zadbam, planuję oprócz wyrównania w diecie dołożyć na początek 300 jonów wapnia dziennie. Wystarczy?
Magnez osłonowo myślę dorzucę jakieś 100 jonów dziennie, bo nie chce też przesadzić, skoro wyniki jak ta lala.
Żelazo dołożę 2 x 20 jonów z glukonianu, nie mogę brać dużych dawek od razu - żołądek nie współpracuje. Na glukonianie w tej dawce jest ok.
Mam w domu pochomikowane jeszcze cholinę, lizynę, bcomplex w sporej dawce, selen, cynk, lecytynę słonecznikową, jod i pewnie jeszcze sporo innych rzeczy (spaczenie zawodowe).
Biorę na stałe Omega z Olimpu i b12 200 mikro metylokobalaminy, D odstawiłam na lato, bo nie chcę windować ponad 40.
Tomek, dołożyłbyś coś jeszcze do tego zestawu?
No i czy warto coś jeszcze sobie przebadać? Dla mnie to jest nawet z samej ciekawości zawodowej dobre, więc jak myślisz, że coś jeszcze może zgrzytać przy tężyczce to chętnie sprawdzę
BTW. karmię jeszcze piersią, ale to już dwulatka, więc aż tak się nie szczypię z suplementami, ale rzeczy potencjalnie eksperymentalnych zażerać nie będę

Aaaa i jeszcze pytanie - wiem, że uważasz, że raczej tężyczka (a raczej niedobory) to powód nerwicy, ale na tężyczykowym fejsbuku upierają się wszyscy, że jest na odwrót i że to tężyczka jest jakby objawem, a przyczyna to np. nerwica albo bolerioza (co oni wszyscy z tą boreliozą?!
) Czy myślisz, że rzeczywiście tężyczka/niedobory do niej prowadzące mogą nie być źródłem problemu? Jakie masz doświadczenie z nerwicowcami? Jak uzupełnili braki to faktycznie poszło to wszystko w czorty?Ja wiem tylko tyle, że udawało mi się już kilka razy pacyfikować nerwicę magnezem, inozytolem, bcomplex (może coś jeszcze brałam, nie pamiętam, ale ten zestaw zawsze dawał radę).
Czekam na odzew



