Smak... jakbym miał porównać do czegoś.. woda z jeziora z nutką ryby. Ostatnio matka sama z siebie chciała, żebym jej kolagen zrobił. Ja do siłki biorę jeszcze, btw. ma to sens czy już raczej wysyciłem organizm? Cysteinę biorą obydwoje, ale muszę o tym pamiętać, jak zapomnę to sami się nie upomną.. Wydrukowałem ojczymowi wszystko co miałeś na stronkach o miażdżycy to nawet zdania nie przeczytał. Jeżeli chodzi o smak to najgorzej jest matkę przekonać do cynku. Ale pisałeś kiedyś o takim domowym teście, więc stawiam, że może nie mieć niedoboru cynku. Potas to bierze, mojego chlorku potasu nie chce, tylko Kalipoz z apteki. Cóż, 1/3 maksymalnej dawki to lepsze niż nic. Z magnezem to bierze neomag forte. Nie jestem pewien tam dawki. Bo piszą, że 120 mg ma, ale nie wiadomo czego, zakładam, że jonów, bo jak 120 mg np. chlorku magnezu 6 wodnego to trochę słabo. Nie napisali o najistotniejszej informacji.
A tak poza tym to, że nie ktoś nie wie, że wodorotlenek jest żrący nie oznacza o niskim iq tylko o braku wiedzy. Nie wszystkich interesuje chemia. Można być geniuszem i tego nie wiedzieć, jak np. błądziłeś myślami na lekcjach chemii bo wydawało się to mega nudne i zdawałeś jedynie na 2.
Fakt, że roztwór jak się pije to takie jakby leciutkie żarcie gardła się czuje, kwasek cytrynowy chyba to niwelował?
Lit można kupić w aptece czy na stronkach, nie jest na receptę, nie wygodniej by Ci było?
A tak poza tym to, że nie ktoś nie wie, że wodorotlenek jest żrący nie oznacza o niskim iq tylko o braku wiedzy. Nie wszystkich interesuje chemia. Można być geniuszem i tego nie wiedzieć, jak np. błądziłeś myślami na lekcjach chemii bo wydawało się to mega nudne i zdawałeś jedynie na 2.
Fakt, że roztwór jak się pije to takie jakby leciutkie żarcie gardła się czuje, kwasek cytrynowy chyba to niwelował?
Lit można kupić w aptece czy na stronkach, nie jest na receptę, nie wygodniej by Ci było?



