Wczoraj, 02:54 PM
A, jedną bardzo ważną rzecz będę musiał kiedyś sprawdzić, ale to w przerwie między suplami które uważam za obiecujące.
Już kiedyś pisałem, że to wrażenie "lekkiego chodu", jakbym zdjął ważący 30 kg plecak, może brać się z efektu poprawy po treningu, gdy dzień wcześniej coś ćwiczyłem z nogami. A konkretnie podejrzewam ćwiczenia na zginacze bioder, które jednocześnie je wzmacniają i rozciągają. W tym wypadku byłyby to po prostu wymachy nóg, jak do kopnięcia, z mocnym wyrzuceniem nogi do tyłu, po takim czymś zazwyczaj mam na zginaczach zakwasy.
Tylko no... to zazwyczaj pokrywa się z okresami, gdy po prostu czuję się lepiej.
Jeszcze parę wpisów przejrzałem, gdzie to się pojawiało, kolejna powtarzająca się rzecz to cholina.
No i ją izolowałem w ostatniej serii testów
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid13457
to było 15 sierpnia po południu, zacząłem brać duże dawki choliny. A 18 czerwca wieczorem
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...9#pid13479
napisałem "Dobra, poszło
Trafiłem z czymś, jest to wrażenie "lekkości"
Było fajnie, szybko minęło. Jakiś czas potem, 3 września, wróciłem do choliny by sprawdzić, czy to ona
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...2#pid13542
10 września dalej nie było poprawy. 12 września już jakaś była, ale niewielka.
Nie no, to nie pasuje, za cholerę nie pasuje. Znajduję wpis, gdzie 2 dni po rozpoczęciu choliny jest mega mocna poprawa, a potem wpis, gdzie testowałem ją przez ponad tydzień i nic się nie zmieniło. I tak z każdym kolejnym suplem.
Tu nawet nie chodzi o niedobory, ale o to, że takie substancje po prostu zmieniają poziom różnych rzeczy w organizmie, przykładowo cynk potrafi bardzo mocno obniżyć poziom kortyzolu, czyli suplementując go można sprawdzić nie tylko to, czy ma się niedobory samego cynku, ale też przy okazji czy nie ma się zbyt niskiego kortyzolu.
Dobra, wiem. Cholina plus olejki eteryczne, to jest dobry plan. Idzie o to, że suplementując cholinę, doprowadza się do szybkiego rozwoju bakterii, które się nią żywią. Potrafią zeżreć wszystko, zanim się przyswoi. I to niby mogłoby tłumaczyć, dlaczego czasem po cholinie jest poprawa, czasem nie. Przez chwilę podnosiłem poziom, a potem zrobiło się za dużo bakterii i zżerały suple, zanim zdążyłem je przyswoić.
Olejki eteryczne i kwercetyna, jako że ona też blokuje produkcję TMAO z choliny, czy może jej metabolizm już w organizmie.
No i ewentualnie hupercyna.
Już kiedyś pisałem, że to wrażenie "lekkiego chodu", jakbym zdjął ważący 30 kg plecak, może brać się z efektu poprawy po treningu, gdy dzień wcześniej coś ćwiczyłem z nogami. A konkretnie podejrzewam ćwiczenia na zginacze bioder, które jednocześnie je wzmacniają i rozciągają. W tym wypadku byłyby to po prostu wymachy nóg, jak do kopnięcia, z mocnym wyrzuceniem nogi do tyłu, po takim czymś zazwyczaj mam na zginaczach zakwasy.
Tylko no... to zazwyczaj pokrywa się z okresami, gdy po prostu czuję się lepiej.
Jeszcze parę wpisów przejrzałem, gdzie to się pojawiało, kolejna powtarzająca się rzecz to cholina.
No i ją izolowałem w ostatniej serii testów
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid13457
to było 15 sierpnia po południu, zacząłem brać duże dawki choliny. A 18 czerwca wieczorem
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...9#pid13479
napisałem "Dobra, poszło
Trafiłem z czymś, jest to wrażenie "lekkości"Było fajnie, szybko minęło. Jakiś czas potem, 3 września, wróciłem do choliny by sprawdzić, czy to ona
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...2#pid13542
10 września dalej nie było poprawy. 12 września już jakaś była, ale niewielka.
Nie no, to nie pasuje, za cholerę nie pasuje. Znajduję wpis, gdzie 2 dni po rozpoczęciu choliny jest mega mocna poprawa, a potem wpis, gdzie testowałem ją przez ponad tydzień i nic się nie zmieniło. I tak z każdym kolejnym suplem.
Tu nawet nie chodzi o niedobory, ale o to, że takie substancje po prostu zmieniają poziom różnych rzeczy w organizmie, przykładowo cynk potrafi bardzo mocno obniżyć poziom kortyzolu, czyli suplementując go można sprawdzić nie tylko to, czy ma się niedobory samego cynku, ale też przy okazji czy nie ma się zbyt niskiego kortyzolu.
Dobra, wiem. Cholina plus olejki eteryczne, to jest dobry plan. Idzie o to, że suplementując cholinę, doprowadza się do szybkiego rozwoju bakterii, które się nią żywią. Potrafią zeżreć wszystko, zanim się przyswoi. I to niby mogłoby tłumaczyć, dlaczego czasem po cholinie jest poprawa, czasem nie. Przez chwilę podnosiłem poziom, a potem zrobiło się za dużo bakterii i zżerały suple, zanim zdążyłem je przyswoić.
Olejki eteryczne i kwercetyna, jako że ona też blokuje produkcję TMAO z choliny, czy może jej metabolizm już w organizmie.
No i ewentualnie hupercyna.



