09-22-2026, 10:50 PM
Hmm, zaczyna się okres paskudnej pogody. Zimowe buty powoli wracają do łask. No i jest problem, bo one są dużo cięższe, a ja nastawiam się na odczucie "lekkości chodu". Póki co wyprałem (ręcznie) te moje zwykłe buty i liczę, że kiedyś wyschną, no jest z tym problem. Kaloryfery zimne, na parapecie wieje, ale też jest zimniej niż w mieszkaniu. ...czy ja pisze o praniu obuwia na blogu o obłączkach? Kolejny problem, na wycieczce właziłem po schodach, naprawdę bardzo stromych i bardzo wysokich. Uda paliły żywym ogniem, a teraz są zakwasy. To też przestawi siłę nóg i może wywołać wrażenie, którego szukam.
Objaw Terry'ego nieco się powiększył, w sensie, zrobił się wyraźniejszy. I to pomimo tego, że po E było jakby "lżej", ciężko powiedzieć, bo chodziłem tylko z ludźmi przez ostatnie kilka dni, nakręcony hormonami stresu i niewyspany, ale no... było lepiej. Powinna też być poprawa jeśli idzie o to, co widzę na paznokciach, a jest odwrotnie.
W kolejce czeka histamina i leki na nią. To jest najbardziej obiecujący kandydat, jeśli idzie o przyczynę objawu Terry'ego, no bo cholera... to MUSI mieć jakąś konkretną, jednoznaczną przyczynę. Brak obłączków może mieć 100 różnych przyczyn, których nigdy się nie ogarnie, ale objaw Terry'ego to prosty, jednoznaczny mechanizm. Naczynia krwionośne są za bardzo rozszerzone. I tyle. To nie ma wielu możliwych przyczyn.
Objaw Terry'ego nieco się powiększył, w sensie, zrobił się wyraźniejszy. I to pomimo tego, że po E było jakby "lżej", ciężko powiedzieć, bo chodziłem tylko z ludźmi przez ostatnie kilka dni, nakręcony hormonami stresu i niewyspany, ale no... było lepiej. Powinna też być poprawa jeśli idzie o to, co widzę na paznokciach, a jest odwrotnie.
W kolejce czeka histamina i leki na nią. To jest najbardziej obiecujący kandydat, jeśli idzie o przyczynę objawu Terry'ego, no bo cholera... to MUSI mieć jakąś konkretną, jednoznaczną przyczynę. Brak obłączków może mieć 100 różnych przyczyn, których nigdy się nie ogarnie, ale objaw Terry'ego to prosty, jednoznaczny mechanizm. Naczynia krwionośne są za bardzo rozszerzone. I tyle. To nie ma wielu możliwych przyczyn.



