09-15-2026, 01:25 AM
Dobra, mam
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...92#pid8492
końcówka maja.
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...32#pid7132
początek marca
Dobra, czyli to coś, co robiłem gdzieś przed marcem, jako że włosy rosną dość powoli i można znajdować takie, które parę miesięcy temu zmieniły kolor.
Widzę, że tyrozynę brałem 14 lutego. Czyli idealnie przed tym, jak pojawiła się ta zmiana. Ale chyba nie brałem jej dużo. Na pewno nie było wtedy jakiegoś szczególnie mocnego okresu dużych dawek, pamiętam kiedyś taki miałem, no ale to nie on zgrał się z zanikiem siwienia.
Miedź... pisałem, że chcę zrobić dłuższą terapię, a po 2 tygodniach że zapominałem brać, czyli ta dłuższa terapia trwała pewnie 5 dni.
No i jeszcze jest piracetam w podejrzanych, bo też wtedy się pojawil, a ludziom po nim czasem wracał kolor, rzadko to opisują i bardziej prawdopodobne, że to było coś innego, co zaczęli brać razem z piracetamem, ale wykluczyć nie można.
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...92#pid8492
końcówka maja.
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...32#pid7132
początek marca
Dobra, czyli to coś, co robiłem gdzieś przed marcem, jako że włosy rosną dość powoli i można znajdować takie, które parę miesięcy temu zmieniły kolor.
Widzę, że tyrozynę brałem 14 lutego. Czyli idealnie przed tym, jak pojawiła się ta zmiana. Ale chyba nie brałem jej dużo. Na pewno nie było wtedy jakiegoś szczególnie mocnego okresu dużych dawek, pamiętam kiedyś taki miałem, no ale to nie on zgrał się z zanikiem siwienia.
Miedź... pisałem, że chcę zrobić dłuższą terapię, a po 2 tygodniach że zapominałem brać, czyli ta dłuższa terapia trwała pewnie 5 dni.
No i jeszcze jest piracetam w podejrzanych, bo też wtedy się pojawil, a ludziom po nim czasem wracał kolor, rzadko to opisują i bardziej prawdopodobne, że to było coś innego, co zaczęli brać razem z piracetamem, ale wykluczyć nie można.



