09-10-2026, 01:46 PM
No dobra, czy to, że wczoraj pierwszy raz od chyba 3 miesięcy pojechałem na wycieczkę autobusem, by ćwiczyć agorafobię, ma coś wspólnego z tryptofanem? Czy może zbieg okoliczności. No tak czy tak, po tryptofanie jest dużo lepiej, jeśli idzie o samopoczucie. Duuuużo lepiej. Zespół na szczęście się nie pojawił.
Dalej uzupełniam miedź, chcę ją porządnie podnieść, zanim zacznę po kolei testować kolejne rzeczy.
Choliny mam dość mało, ale czasem jednak biorę, karnityny dużo. No i codziennie kwercetyna.
Wczoraj nie było efektu "lekkości", dziś zaraz zobaczę. Najgorzej że nie wiem, co to w ogóle jest. Więcej tlenu dociera do mięśni? Komórka mięśnia lepiej może tlen wykorzystać? Serce mocniej pompuje? Poprawia się działanie komórek nerwowych, wysyłających sygnały do mięśni?
Albo po prostu mechanicznie, poprawia się stan stawów, bądź mięśnie reagują na jakiś trening z poprzedniego dnia, nawet nieświadomy, jak mocny spacer po górach. Robiłem co jakiś czas wspięcia na palce, żeby wymęczyć łydki, to poprawia metabolizm, a także dość skutecznie pomaga na zespół niespokojnych nóg. Może być tak, że te okresy poprawy zgrywają się po prostu z tym.
Dalej uzupełniam miedź, chcę ją porządnie podnieść, zanim zacznę po kolei testować kolejne rzeczy.
Choliny mam dość mało, ale czasem jednak biorę, karnityny dużo. No i codziennie kwercetyna.
Wczoraj nie było efektu "lekkości", dziś zaraz zobaczę. Najgorzej że nie wiem, co to w ogóle jest. Więcej tlenu dociera do mięśni? Komórka mięśnia lepiej może tlen wykorzystać? Serce mocniej pompuje? Poprawia się działanie komórek nerwowych, wysyłających sygnały do mięśni?
Albo po prostu mechanicznie, poprawia się stan stawów, bądź mięśnie reagują na jakiś trening z poprzedniego dnia, nawet nieświadomy, jak mocny spacer po górach. Robiłem co jakiś czas wspięcia na palce, żeby wymęczyć łydki, to poprawia metabolizm, a także dość skutecznie pomaga na zespół niespokojnych nóg. Może być tak, że te okresy poprawy zgrywają się po prostu z tym.



