09-02-2026, 03:57 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2026, 04:30 PM przez tomakin.)
No cholera no
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...2#pid12542
dość dobrze tutaj wypisałem, czego na pewno nie brałem tuż przed bardzo mocną poprawą.
Coś, czego nigdy nie zapisuję, metformina? No OK, wezmę ją teraz.
No i jednak po namyśle, muszę zrobić przerwę od kilku rzeczy, brać miedź. Miałem tę dziwną infekcję, która się znikąd pojawiła. Nikogo tym nie zaraziłem, więc to raczej nie był jakiś szczególnie zjadliwy wirus. Pierwszy objaw spadku poziomu miedzi to właśnie takie infekcje znikąd, wirusami i bakteriami, które nie powinny mieć szans na wywołanie czegoś objawowego. I to pojawia się zaraz po tym, jak jednocześnie brałem witaminę C, cynk i molibden, trzy rzeczy, z których każda oddzielnie może wywołać niedobór miedzi. Do tego to zapalenie skóry, plus dość babrzący się trądzik, nie że dużo, ale to co jest brzydko się goi.
Jeśli mi jej brakuje, to wszystkie te sposoby, które teraz testuję, mogą nie dać żadnego efektu, bo po prostu będą zablokowane tym niedoborem.
No dobra, więc tak
trochę wapnia
trochę choliny
spróbuję od cholery miedzi, po 3 dziennie będę brał nawet
metformina
A, jeszcze tyrozynę dodałem, bo mnie zespół zaraz zje.
I obserwuję pod kątem tej jednej, konkretnej rzeczy, wrażenia lekkości podczas chodzenia.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11231206/
feroglobina była skuteczniejsza w podniesieniu ferrytyny niż wysokie dawki żelaza. Podniosła prawie dwa razy mocniej, niż żelazo w takiej samej formie, ten sam związek chemiczny, tylko dawka dziesięciokrotnie niemal wyższa.
Podejrzewałbym, że idzie o jakiś składnik tej całej feroglobiny, ale co?
Czytam właśnie opis, jak komuś feroglobina w kilka dni wyleczyła zespół, chociaż wcześniej nie pomagało zwykłe żelazo. I podał skład suplementu, ale różnił się od tego w tym badaniu.
No nie... jedyna różnica to cynk. I nie jestem pewien, ile tam jest miedzi. tak to opisali, że nie ma pewności czy podali wartość samej miedzi, czy związku.
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...2#pid12542
dość dobrze tutaj wypisałem, czego na pewno nie brałem tuż przed bardzo mocną poprawą.
Coś, czego nigdy nie zapisuję, metformina? No OK, wezmę ją teraz.
No i jednak po namyśle, muszę zrobić przerwę od kilku rzeczy, brać miedź. Miałem tę dziwną infekcję, która się znikąd pojawiła. Nikogo tym nie zaraziłem, więc to raczej nie był jakiś szczególnie zjadliwy wirus. Pierwszy objaw spadku poziomu miedzi to właśnie takie infekcje znikąd, wirusami i bakteriami, które nie powinny mieć szans na wywołanie czegoś objawowego. I to pojawia się zaraz po tym, jak jednocześnie brałem witaminę C, cynk i molibden, trzy rzeczy, z których każda oddzielnie może wywołać niedobór miedzi. Do tego to zapalenie skóry, plus dość babrzący się trądzik, nie że dużo, ale to co jest brzydko się goi.
Jeśli mi jej brakuje, to wszystkie te sposoby, które teraz testuję, mogą nie dać żadnego efektu, bo po prostu będą zablokowane tym niedoborem.
No dobra, więc tak
trochę wapnia
trochę choliny
spróbuję od cholery miedzi, po 3 dziennie będę brał nawet
metformina
A, jeszcze tyrozynę dodałem, bo mnie zespół zaraz zje.
I obserwuję pod kątem tej jednej, konkretnej rzeczy, wrażenia lekkości podczas chodzenia.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11231206/
feroglobina była skuteczniejsza w podniesieniu ferrytyny niż wysokie dawki żelaza. Podniosła prawie dwa razy mocniej, niż żelazo w takiej samej formie, ten sam związek chemiczny, tylko dawka dziesięciokrotnie niemal wyższa.
Podejrzewałbym, że idzie o jakiś składnik tej całej feroglobiny, ale co?
Czytam właśnie opis, jak komuś feroglobina w kilka dni wyleczyła zespół, chociaż wcześniej nie pomagało zwykłe żelazo. I podał skład suplementu, ale różnił się od tego w tym badaniu.
No nie... jedyna różnica to cynk. I nie jestem pewien, ile tam jest miedzi. tak to opisali, że nie ma pewności czy podali wartość samej miedzi, czy związku.



