08-27-2026, 07:16 PM
No, teraz to już za późno, ale jakbyś miał pod rękę urządzenie do podróży w czasie, pożycz, podrzucę mamie D3
U mnie jakaś jednak poważniejsza infekcja. Ból gardła swoją drogą, ale też stawy, pocenie się podczas spaceru, ogólne uczucie rozbicia i stanu podgorączkowego. Do tego coś z jelitami. Czyli pewnie jakaś kolejna wersja covid, bo on po jelitach leci, inne wirusy tylko górne drogi oddechowe. Objawy na tyle słabe, że prawie niezauważalne, w niczym nie przeszkadzają, ale na tyle mocne, że wypaczają eksperyment, czuję się mocno ociężały. Przeciwieństwo tej "lekkości", której szukam.
Glutaminę powinienem brać, jako że ona najmocniej chroni jelita przed infekcjami, ale nie chcę zaburzać. Póki co będę brał trochę cynku. No i jednak przemyślę glutaminę.
U mnie jakaś jednak poważniejsza infekcja. Ból gardła swoją drogą, ale też stawy, pocenie się podczas spaceru, ogólne uczucie rozbicia i stanu podgorączkowego. Do tego coś z jelitami. Czyli pewnie jakaś kolejna wersja covid, bo on po jelitach leci, inne wirusy tylko górne drogi oddechowe. Objawy na tyle słabe, że prawie niezauważalne, w niczym nie przeszkadzają, ale na tyle mocne, że wypaczają eksperyment, czuję się mocno ociężały. Przeciwieństwo tej "lekkości", której szukam.
Glutaminę powinienem brać, jako że ona najmocniej chroni jelita przed infekcjami, ale nie chcę zaburzać. Póki co będę brał trochę cynku. No i jednak przemyślę glutaminę.




