08-27-2026, 01:49 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-27-2026, 01:50 AM przez tomakin.)
Gubię się już, co brałem, a czego nie.
Jeszcze raz wypisuję, to są daty rozpoczęcia, sporo rzeczy brałem równocześnie, czyli np molibden był razem z selenem, rozpoczęcie nowego supla nie zawsze oznaczało rezygnację z poprzednich:
13 sierpnia - bor, tyrozyna, kadzidłowiec
15 sierpnia - cholina, B5
16 sierpnia - kwercetyna, molibden, cysteina, lit
17 sierpnia - selen i glutamina
18 sierpnia rano - kreatyna
18 sierpnia wieczorem - mocna poprawa
18 sierpnia - decyzja, że póki co biorę kreatynę i B2
Tam po drodze były inne rzeczy, probiotyk, witamina C (której biorę dużo mniej), melatonina (też powoli odstawiam), escyna, ekstrakt z nasion winogron. Ostatnio I3C i kwas foliowy, właśnie, można zapisać, że nic nie zmieniły. B2 razem z molibdenem.
Hmm... czegoś mi brakuje, chyba pisałem potem, że jakąś jeszcze rzecz robiłem tuż przed poprawą... aaa, lit, ale jego już wypisałem.
Brałem potem regularnie kreatynę, poprawiła się praca mózgu, ale powoli znikło odczucie "sprężystości" mięśni.
No i dalej
21 sierpnia - brak mocnego efektu kreatyny i B2, biorę selen
23 sierpnia - molibden, osłonowo lit, trochę B12 i B1, wcześniej osłonowo miedź
24 sierpnia - objawy przeziębienia, przez co efekty testów z poprzedniego dnia (infekcja rozwija się zazwyczaj powoli) i kilku następnych idą do kosza.
No i jakie wnioski... kreatynę, B2 i selen można raczej wykluczyć. Molibden zgrał się z przeziębieniem.
No i zostaje glutamina, która jest najbliżej okresu poprawy.
Jeszcze raz wypisuję, to są daty rozpoczęcia, sporo rzeczy brałem równocześnie, czyli np molibden był razem z selenem, rozpoczęcie nowego supla nie zawsze oznaczało rezygnację z poprzednich:
13 sierpnia - bor, tyrozyna, kadzidłowiec
15 sierpnia - cholina, B5
16 sierpnia - kwercetyna, molibden, cysteina, lit
17 sierpnia - selen i glutamina
18 sierpnia rano - kreatyna
18 sierpnia wieczorem - mocna poprawa
18 sierpnia - decyzja, że póki co biorę kreatynę i B2
Tam po drodze były inne rzeczy, probiotyk, witamina C (której biorę dużo mniej), melatonina (też powoli odstawiam), escyna, ekstrakt z nasion winogron. Ostatnio I3C i kwas foliowy, właśnie, można zapisać, że nic nie zmieniły. B2 razem z molibdenem.
Hmm... czegoś mi brakuje, chyba pisałem potem, że jakąś jeszcze rzecz robiłem tuż przed poprawą... aaa, lit, ale jego już wypisałem.
Brałem potem regularnie kreatynę, poprawiła się praca mózgu, ale powoli znikło odczucie "sprężystości" mięśni.
No i dalej
21 sierpnia - brak mocnego efektu kreatyny i B2, biorę selen
23 sierpnia - molibden, osłonowo lit, trochę B12 i B1, wcześniej osłonowo miedź
24 sierpnia - objawy przeziębienia, przez co efekty testów z poprzedniego dnia (infekcja rozwija się zazwyczaj powoli) i kilku następnych idą do kosza.
No i jakie wnioski... kreatynę, B2 i selen można raczej wykluczyć. Molibden zgrał się z przeziębieniem.
No i zostaje glutamina, która jest najbliżej okresu poprawy.




