06-09-2021, 11:22 AM
To wszystko zależy od indywidualnego poziomu hormonów, dla jednego 50 mg to za dużo, dla drugiego 500 to za mało.
Magnezu brałem 200 mg dziennie, ale miałem bardzo mało wapnia w diecie. Z kolei jak biorę wapń to 2 tabletki po 400-500mg wchodzą, jedna rano jedna wieczorem.
Rozciągnięcie czy wyćwiczenie mięśni nic nie pomoże, jeśli dojdzie do zaburzeń w komórkach nerwowych, które te mięśnie mają kontrolować. I zazwyczaj to jest mechanizm "wewnątrz komórki jest za mało magnezu = nie potrafi ona wykorzystać wapnia = biorę magnez, ale za krótki, żeby podnieść poziom wewnątrz komórki = spada poziom wapnia = pojawiają się dużo silniejsze objawy niedoboru".
Pozostaje przez kilka długich miesięcy brać ten magnez na zmianę z wapniem i obserwować.
Magnezu brałem 200 mg dziennie, ale miałem bardzo mało wapnia w diecie. Z kolei jak biorę wapń to 2 tabletki po 400-500mg wchodzą, jedna rano jedna wieczorem.
Rozciągnięcie czy wyćwiczenie mięśni nic nie pomoże, jeśli dojdzie do zaburzeń w komórkach nerwowych, które te mięśnie mają kontrolować. I zazwyczaj to jest mechanizm "wewnątrz komórki jest za mało magnezu = nie potrafi ona wykorzystać wapnia = biorę magnez, ale za krótki, żeby podnieść poziom wewnątrz komórki = spada poziom wapnia = pojawiają się dużo silniejsze objawy niedoboru".
Pozostaje przez kilka długich miesięcy brać ten magnez na zmianę z wapniem i obserwować.



