08-14-2026, 08:04 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-14-2026, 08:38 PM przez tomakin.)
Jak już wszystko zapisuję, orzeszków ziemnych się najadłem. To jedna z tych rzeczy, które jakimś cudem mogą mieć znaczenie, zawierają od cholery kwasu arachidowego, który jest dość rzadko spotykany. Z tego co wiem, on nie POWINIEN wchodzić w żadne dziwne interakcje, ale jak wszystko, to wszystko.
Kurcze no, 3 okresy, gdzie była jednocześnie poprawa pracy mózgu i zaraz potem pojawiło się to odczucie "lekkości". Wszystkie w tym roku. Musi być jakiś czynnik, który to wywołuje. Może być coś z diety, może być jakaś zmiana poziomu hormonów, zależna od cholera wie czego, może być któryś supel, mogą być ćwiczenia na przywspółczulny, które robiłem w przynajmniej jednym przypadku poprawy.
A, jeszcze coś. Tam w czerwcu pisałem, że nie brałem ani kreatyny, ani piracetamu, a poprawa była jak po nich. Ale jakoś tydzień wcześniej pisałem, że kreatyna nie przyniosła efektu poprawy stanu paznokci. Co oznacza, że w poprzednim okresie bardzo mocno wysycałem nią organizm, miałem wysokie stężenie w mięśniach i w mózgu. Mogło być tak, że zadziałała jakaś synergia.
No nic, po kolei będę leciał z rzeczami z listy, zaczynając od tych, które brałem tuż przed nagłą poprawą w czerwcu. Póki co obserwuję ciągle, czy coś się zmieni po borze, po tym jak wziąłem większą dawkę.
Kurcze no, 3 okresy, gdzie była jednocześnie poprawa pracy mózgu i zaraz potem pojawiło się to odczucie "lekkości". Wszystkie w tym roku. Musi być jakiś czynnik, który to wywołuje. Może być coś z diety, może być jakaś zmiana poziomu hormonów, zależna od cholera wie czego, może być któryś supel, mogą być ćwiczenia na przywspółczulny, które robiłem w przynajmniej jednym przypadku poprawy.
A, jeszcze coś. Tam w czerwcu pisałem, że nie brałem ani kreatyny, ani piracetamu, a poprawa była jak po nich. Ale jakoś tydzień wcześniej pisałem, że kreatyna nie przyniosła efektu poprawy stanu paznokci. Co oznacza, że w poprzednim okresie bardzo mocno wysycałem nią organizm, miałem wysokie stężenie w mięśniach i w mózgu. Mogło być tak, że zadziałała jakaś synergia.
No nic, po kolei będę leciał z rzeczami z listy, zaczynając od tych, które brałem tuż przed nagłą poprawą w czerwcu. Póki co obserwuję ciągle, czy coś się zmieni po borze, po tym jak wziąłem większą dawkę.



