08-02-2026, 01:32 AM
Ciekawe, czy obecne AI są na tyle sprytne, by przy odpowiedni sformułowanych pytaniach (bo na pewno nie po jednym pytaniu, musiałoby być drążenie i korekta błędów) dałoby się znaleźć przyczynę objawu Terry'ego. A przynajmniej przyczynę u mnie.
Mamy rozszerzenie naczynek krwionośnych.
Mamy reakcję na nawet delikatne obniżenie poziomu wapnia wewnątrz komórek, takie jak przy zastosowaniu leków przeciwhistaminowych, albo przy zażyciu suplementu magnezu podczas gorączki, pojawiają się zaburzenia rytmu serca, które ustępują po wzięciu suplementu wapnia.
Te dwie rzeczy zapewne jakoś się łączą, jako że to właśnie wapń odpowiada za mechanizm obkurczu naczynek krwionośnych. Ale gdzie jest to połączenie?
Czy rozregulowanie flory jelitowej, takie, jakie prowadzi do zaburzeń krążenia w marskości wątroby, może też wpływać na komórki nerwowe serca? W marskości jest zaburzenie gospodarki wapniem w komórkach sercowych (kardiomiocytach, to komórki mięśni), ale wynika raczej z czegoś innego.
Hmm...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35070008/
no u szczurów wyszło, że dysbioza jelitowa może rozregulować pracę serca.
Myślę, że do tego zestawu wyżej powinienem dodać olej z wiesiołka. Są te publikacje, gdzie sugeruje się, że trwałe rozregulowanie flory jelitowej wynika z niskiego poziomu kwasu gamma linolenowego, niezbędnego do prawidłowego działania odporności na poziomie jelita. Dochodzi do błędnego koła, gdzie rozregulowana flora powoduje stany zapalne, blokujące syntezę GLA, a przez brak tej syntezy organizm nie zwalcza rozregulowania. Może wiesiołek równolegle z tym konkretnym probiotykiem umożliwi trwałą poprawę?
Mamy rozszerzenie naczynek krwionośnych.
Mamy reakcję na nawet delikatne obniżenie poziomu wapnia wewnątrz komórek, takie jak przy zastosowaniu leków przeciwhistaminowych, albo przy zażyciu suplementu magnezu podczas gorączki, pojawiają się zaburzenia rytmu serca, które ustępują po wzięciu suplementu wapnia.
Te dwie rzeczy zapewne jakoś się łączą, jako że to właśnie wapń odpowiada za mechanizm obkurczu naczynek krwionośnych. Ale gdzie jest to połączenie?
Czy rozregulowanie flory jelitowej, takie, jakie prowadzi do zaburzeń krążenia w marskości wątroby, może też wpływać na komórki nerwowe serca? W marskości jest zaburzenie gospodarki wapniem w komórkach sercowych (kardiomiocytach, to komórki mięśni), ale wynika raczej z czegoś innego.
Hmm...
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35070008/
no u szczurów wyszło, że dysbioza jelitowa może rozregulować pracę serca.
Myślę, że do tego zestawu wyżej powinienem dodać olej z wiesiołka. Są te publikacje, gdzie sugeruje się, że trwałe rozregulowanie flory jelitowej wynika z niskiego poziomu kwasu gamma linolenowego, niezbędnego do prawidłowego działania odporności na poziomie jelita. Dochodzi do błędnego koła, gdzie rozregulowana flora powoduje stany zapalne, blokujące syntezę GLA, a przez brak tej syntezy organizm nie zwalcza rozregulowania. Może wiesiołek równolegle z tym konkretnym probiotykiem umożliwi trwałą poprawę?



