07-30-2026, 02:50 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-30-2026, 02:51 AM przez tomakin.)
Szukam dalej powiązań, co u mnie mogłoby wywołać objaw Terry'ego, jakie mogę mieć wywalone hormony. Czytam o poceniu się. Wynika z nadmiernej aktywności współczulnego układu nerwowego, ALE jest kontrolowane przez wydzielanie acetylocholiny, a nie noradrenaliny.
Pocę się dość mocno, tu można podejrzewać, że nie mam zbyt wysokiej histaminy, bo ona dość silnie blokuje mechanizm pocenia się.
Nie wygląda też na to, że brakuje mi acetylocholiny (czy choliny), bo ona jest niezbędna do tego procesu.
Znalazłem takie cudo
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16148476/
wlewy z witaminy C CAŁKOWICIE wyleczyły problemy z przepływem krwi w marskości wątroby. Naczynka zaczęły się zwężać tak, jak powinny. Co więcej, wystarczyło dosłownie kilka minut, wlew zrobili wprost do tętnicy zasilającej przedramię i tam mierzyli przepływy, naczynka od razu zaczęły się normalnie obkurczać.
Może w 2010 jednak witamina C pomogła, poprzez korektę krążenia?
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9453455/
tu z kolei probiotyki może nie całkowicie wyleczyły, ale bardzo wyraźnie to zmieniły.
saccharomyces boulardi - tego użyto. 250 mg, 2 razy dziennie. Preparat enterol, który to zawiera, jest cholernie drogi, ale widzę na allegro identyczny skład za 1/4 ceny.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full...aid2.13390
tutaj melatonina wyleczyła u szczurów zaburzenia krążenia w marskości wątroby, taka, którą brałem w 2020.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10216116/
tutaj u szczurów taki efekt miał kwas alfa liponowy (brałem regularnie w 2020), piszą tam też, że w poprzednim badaniu wykazali identyczne działanie n-acetylocysteiny.
Myślę, że powinienem kiedyś sprawdzić to wszystko naraz. 5 mg melatoniny, kwas alfa liponowy, te drożdże probiotyczne, witamina C.
Na razie obserwuję efekty przeciwhistaminowych, ale wszystko mi się tutaj zgadza. Zaburzenia krążenia, które prowadzą do objawu Terry'ego znikły u zwierząt i u ludzi po tych rzeczach, które brałem w okresach mocnej poprawy.
Pocę się dość mocno, tu można podejrzewać, że nie mam zbyt wysokiej histaminy, bo ona dość silnie blokuje mechanizm pocenia się.
Nie wygląda też na to, że brakuje mi acetylocholiny (czy choliny), bo ona jest niezbędna do tego procesu.
Znalazłem takie cudo
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16148476/
wlewy z witaminy C CAŁKOWICIE wyleczyły problemy z przepływem krwi w marskości wątroby. Naczynka zaczęły się zwężać tak, jak powinny. Co więcej, wystarczyło dosłownie kilka minut, wlew zrobili wprost do tętnicy zasilającej przedramię i tam mierzyli przepływy, naczynka od razu zaczęły się normalnie obkurczać.
Może w 2010 jednak witamina C pomogła, poprzez korektę krążenia?
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9453455/
tu z kolei probiotyki może nie całkowicie wyleczyły, ale bardzo wyraźnie to zmieniły.
saccharomyces boulardi - tego użyto. 250 mg, 2 razy dziennie. Preparat enterol, który to zawiera, jest cholernie drogi, ale widzę na allegro identyczny skład za 1/4 ceny.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full...aid2.13390
tutaj melatonina wyleczyła u szczurów zaburzenia krążenia w marskości wątroby, taka, którą brałem w 2020.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10216116/
tutaj u szczurów taki efekt miał kwas alfa liponowy (brałem regularnie w 2020), piszą tam też, że w poprzednim badaniu wykazali identyczne działanie n-acetylocysteiny.
Myślę, że powinienem kiedyś sprawdzić to wszystko naraz. 5 mg melatoniny, kwas alfa liponowy, te drożdże probiotyczne, witamina C.
Na razie obserwuję efekty przeciwhistaminowych, ale wszystko mi się tutaj zgadza. Zaburzenia krążenia, które prowadzą do objawu Terry'ego znikły u zwierząt i u ludzi po tych rzeczach, które brałem w okresach mocnej poprawy.



