07-29-2026, 10:29 PM
szukałem wapnia i znalazłem stare flawonoidy cytrusowe. Są te wpisy gdzieś na fb czy forach, gdzie ludziom po cytrusach odrastały obłączki.
No i teraz są 2 opcje, jedna to to, że konkretne gatunki (grapefruity) blokują rozkład kortyzolu, podnosząc jego poziom (i robiąc 100 innych rzeczy), druga to fakt, że flawonoidy cytrusowe bardzo mocno wspomagają mikrokrążenie i w ogóle stan naczyń krwionośnych.
Jak już biorę escynę i ekstrakt z pestek winogron, to dorzucę też te cytrusy, tam ze 20 tabletek zostało. Powinienem od początku to robić, jako że te rzeczy działają w synergii, a czasem działają tylko wtedy, gdy są dwie równocześnie. Jedna z synergii to jednoczesne stosowanie przeciwhistaminowych, które odblokowują naczynia krwionośne pod paznokciem, a także właśnie ekstraktu z cytrusów, który może ułatwić, albo wręcz umożliwić odbudowę sieci naczyń pod płytką paznokcia.
Wszystko przy założeniu, że te badania nad objawem Terry'ego, w których wyszło, że pod płytką jest przerost tkanki łącznej i zanik drobnych naczynek krwionośnych, nie są zmyślone, jak to często się w publikowanych badaniach zdarza.
No i teraz są 2 opcje, jedna to to, że konkretne gatunki (grapefruity) blokują rozkład kortyzolu, podnosząc jego poziom (i robiąc 100 innych rzeczy), druga to fakt, że flawonoidy cytrusowe bardzo mocno wspomagają mikrokrążenie i w ogóle stan naczyń krwionośnych.
Jak już biorę escynę i ekstrakt z pestek winogron, to dorzucę też te cytrusy, tam ze 20 tabletek zostało. Powinienem od początku to robić, jako że te rzeczy działają w synergii, a czasem działają tylko wtedy, gdy są dwie równocześnie. Jedna z synergii to jednoczesne stosowanie przeciwhistaminowych, które odblokowują naczynia krwionośne pod paznokciem, a także właśnie ekstraktu z cytrusów, który może ułatwić, albo wręcz umożliwić odbudowę sieci naczyń pod płytką paznokcia.
Wszystko przy założeniu, że te badania nad objawem Terry'ego, w których wyszło, że pod płytką jest przerost tkanki łącznej i zanik drobnych naczynek krwionośnych, nie są zmyślone, jak to często się w publikowanych badaniach zdarza.



