07-29-2026, 04:16 PM
Wracam do miedzi, jako że ona bardzo mocno stymuluje wzrost nowych naczynek krwionośnych. Jeśli przeciwhistaminowe odblokowały naczynka, to musi jeszcze dojść do odnowienia krążenia pod płytką, tam gdzie jest blado.
Myślę o dodatkowych rzeczach na stymulację angiogenezy (generacji nowych naczynek), ale szkoda mi kasy na kolejne suple i zioła. Póki co miedź.
No i wapń, po antyhistaminie (chyba po niej) wróciły lekkie palpitacje. Ewentualnie po miedzi. Tu można zacząć zastanawiać się, czemu te akurat rzeczy powodują nawrót zaburzeń rytmu serca, ale to trochę za trudne zadanie. Wstępnie mogę podejrzewać, że po prostu miedź, która bardzo, ale to bardzo mocno zwiększa wykorzystanie wapnia, zwiększyła to wykorzystanie. Pamiętam, jak po magnezie miałem w czasie infekcji covid mega silny atak, który znikł chwilę po tym, jak wypiłem wapń.
Myślę o dodatkowych rzeczach na stymulację angiogenezy (generacji nowych naczynek), ale szkoda mi kasy na kolejne suple i zioła. Póki co miedź.
No i wapń, po antyhistaminie (chyba po niej) wróciły lekkie palpitacje. Ewentualnie po miedzi. Tu można zacząć zastanawiać się, czemu te akurat rzeczy powodują nawrót zaburzeń rytmu serca, ale to trochę za trudne zadanie. Wstępnie mogę podejrzewać, że po prostu miedź, która bardzo, ale to bardzo mocno zwiększa wykorzystanie wapnia, zwiększyła to wykorzystanie. Pamiętam, jak po magnezie miałem w czasie infekcji covid mega silny atak, który znikł chwilę po tym, jak wypiłem wapń.



