3 godzin(y) temu
Oooo, badanie ze stycznia 2026
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12870717/
cały czas zastanawia mnie jedno, jak to jest, że suplementacja GLA tak bardzo pomaga w różnych chorobach, a jednocześnie nie stwierdza się w nich niedoboru tej substancji?
Patrzę, patrzę i nie bardzo widzę. Poziomy wydają się być identyczne, ale z drugiej strony, to są pomiary na granicy błędu, obie są niemal równe.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10685788/
tutaj wprost piszą, że rośnie poziom substratów delta 5 desaturazy, a spada poziom pochodnych, w tym arachidonowego. Ale znalazłem inne, gdzie arachidonowy jest z kolei mocno podniesiony
https://mmj.mans.edu.eg/cgi/viewcontent....ntext=home
Szukam i kombinuję, bo nie mogę przekonać się do tego, by codziennie pić ten olej. Raz że duże koszty, dwa ten jego cholerny smak.
Najbardziej przekonujące jest to:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4726488/
(ściągnąłem załącznik i widzę, że to już 5 kopia na kompie)
skrajnie niski poziom dgla w chorobie parkinsona oraz w zespole niespokojnych nóg, a jako że te choroby bardzo często współwystępują, można podejrzewać, że to niedobory tego konkretnie kwasu tłuszczowego są przyczyną. No, jedną z przyczyn.
No i dawno, dawno temu wygrzebane w necie doniesienia, że prążki na paznokciach znikały po uzupełnieniu kwasów tłuszczowych. Dlatego ciągle szukam, czy czegoś nie znajdę co mogłoby połączyć kwasy tłuszczowe i RZS, jedyną chorobę, gdzie takie prążki występują.
MUSI być jakiś powód, dla którego są obecne tylko w RZS, a nie w innych chorobach, gdzie są stany zapalne. Ale jaki?
Nic mądrego nie wymyślę.
Smarowanie paznokci nie przynosi efektów, nic się nie dzieje póki co ani po kortyzolu, ani po tym kremie.
DHEA... ciężko powiedzieć, czy coś daje. To miał być pośredni test nadnerczy, jeśli coś z nimi jest nie halo, to dhea powinno wywołać jakąś zmianę. Jedyne, co mogłoby być, to to odczucie lepszej kontroli ruchu, obserwowalne przy pisaniu na klawiaturze. No ale to mam cały czas, odkąd zacząłem brać piracetam i uzupełniłem kreatynę. Ostatnio się nasiliło, tylko to może wynikać z tego, że piracetam działa w sposób ciągły.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12870717/
cały czas zastanawia mnie jedno, jak to jest, że suplementacja GLA tak bardzo pomaga w różnych chorobach, a jednocześnie nie stwierdza się w nich niedoboru tej substancji?
Patrzę, patrzę i nie bardzo widzę. Poziomy wydają się być identyczne, ale z drugiej strony, to są pomiary na granicy błędu, obie są niemal równe.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10685788/
tutaj wprost piszą, że rośnie poziom substratów delta 5 desaturazy, a spada poziom pochodnych, w tym arachidonowego. Ale znalazłem inne, gdzie arachidonowy jest z kolei mocno podniesiony
https://mmj.mans.edu.eg/cgi/viewcontent....ntext=home
Szukam i kombinuję, bo nie mogę przekonać się do tego, by codziennie pić ten olej. Raz że duże koszty, dwa ten jego cholerny smak.
Najbardziej przekonujące jest to:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4726488/
(ściągnąłem załącznik i widzę, że to już 5 kopia na kompie)
skrajnie niski poziom dgla w chorobie parkinsona oraz w zespole niespokojnych nóg, a jako że te choroby bardzo często współwystępują, można podejrzewać, że to niedobory tego konkretnie kwasu tłuszczowego są przyczyną. No, jedną z przyczyn.
No i dawno, dawno temu wygrzebane w necie doniesienia, że prążki na paznokciach znikały po uzupełnieniu kwasów tłuszczowych. Dlatego ciągle szukam, czy czegoś nie znajdę co mogłoby połączyć kwasy tłuszczowe i RZS, jedyną chorobę, gdzie takie prążki występują.
MUSI być jakiś powód, dla którego są obecne tylko w RZS, a nie w innych chorobach, gdzie są stany zapalne. Ale jaki?
Nic mądrego nie wymyślę.
Smarowanie paznokci nie przynosi efektów, nic się nie dzieje póki co ani po kortyzolu, ani po tym kremie.
DHEA... ciężko powiedzieć, czy coś daje. To miał być pośredni test nadnerczy, jeśli coś z nimi jest nie halo, to dhea powinno wywołać jakąś zmianę. Jedyne, co mogłoby być, to to odczucie lepszej kontroli ruchu, obserwowalne przy pisaniu na klawiaturze. No ale to mam cały czas, odkąd zacząłem brać piracetam i uzupełniłem kreatynę. Ostatnio się nasiliło, tylko to może wynikać z tego, że piracetam działa w sposób ciągły.



