9 godzin(y) temu
Ogólnie to są 2 główne opcje
1. walnięte krążenie, miażdżyca odcina dopływ krwi do mózgu, jedyne co naprawdę pomoże, to odetkanie tego, ale odetkanie miażdżycy to nie takie hop siup. Całościowa zmiana diety plus kilka rzeczy, które w badaniach zwiększały przepływ.
Hmm, w sumie na pewno nie zaszkodzą. Ekstrakt z pestek winogron zwiększył przepływ chyba właśnie przez tętnice szyjne, ale tu musiałbym zajrzeć do tych badań, no tak czy tak na pewno gdzieś się ten przepływ zwiększył. Druga rzecz to tokotrienole, też w jednym małym badaniu cofnęło lekko zmiany miażdżycowe.
2. początki demencji / alzheimera.
Tu można PRÓBOWAĆ, ale nie ma za bardzo pewności, że to coś da. Osoby z demencją mają dużo niższy poziom litu i witaminy B5 w mózgu, jest szansa, że uzupełnienie coś da, ale nikt tego nigdy nie zbadał do końca. Mojej mamie bardzo pomogła mieszanka metylokobalaminy i benfotiaminy. Jest też taka substancja, fosfatydyl seryny, obecna głównie w rybach, też w badaniach miała dość obiecujące efekty.
1. walnięte krążenie, miażdżyca odcina dopływ krwi do mózgu, jedyne co naprawdę pomoże, to odetkanie tego, ale odetkanie miażdżycy to nie takie hop siup. Całościowa zmiana diety plus kilka rzeczy, które w badaniach zwiększały przepływ.
Hmm, w sumie na pewno nie zaszkodzą. Ekstrakt z pestek winogron zwiększył przepływ chyba właśnie przez tętnice szyjne, ale tu musiałbym zajrzeć do tych badań, no tak czy tak na pewno gdzieś się ten przepływ zwiększył. Druga rzecz to tokotrienole, też w jednym małym badaniu cofnęło lekko zmiany miażdżycowe.
2. początki demencji / alzheimera.
Tu można PRÓBOWAĆ, ale nie ma za bardzo pewności, że to coś da. Osoby z demencją mają dużo niższy poziom litu i witaminy B5 w mózgu, jest szansa, że uzupełnienie coś da, ale nikt tego nigdy nie zbadał do końca. Mojej mamie bardzo pomogła mieszanka metylokobalaminy i benfotiaminy. Jest też taka substancja, fosfatydyl seryny, obecna głównie w rybach, też w badaniach miała dość obiecujące efekty.



