07-19-2026, 12:33 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-19-2026, 12:36 PM przez tomakin.)
No i teraz pytanie, samo minęło, czy lukrecja pomogła. Bo tak, jak rano było no, koszmarnie, tak teraz jest OK. Kurde, to chyba w ogóle jakieś neurologiczne, bo to, że nie miałem za bardzo siły siedzieć nawet, albo dosłownie trzymać zamknięte usta, to jedno, ale też rozjeżdżały mi się litery na ekranie, jakby mięśnie lub nerwy kontrolujące ruchy gałek ocznych, akomodację soczewki czy źrenicę też nie działały jak trzeba. Spadek kortyzolu może dać takie efekty, ale objawy trochę poza to wychodzą.
Dużo jest sugestii w sieci, że małe obłączki to efekt właśnie niewydolności nadnerczy. Tylko że są foty paznokci przed i po operacji ciężkich chorób nadnerczy, wielkość obłączków się nie zmienia.
Jest też ten artykuł, gdzie opisują bardzo duży wzrost obłączków po maści z kortyzolem. A, mam taką maść. Może posmaruję przez kilka dni, powiedzmy, środkowy lewej ręki.
No i jeszcze jedno, prążki takie jak u mnie PODOBNO są objawem niewydolności nadnerczy. Takie coś jest w źródłach medycznych, ale nie ma nigdzie badań, które to potwierdzają.
Dużo jest sugestii w sieci, że małe obłączki to efekt właśnie niewydolności nadnerczy. Tylko że są foty paznokci przed i po operacji ciężkich chorób nadnerczy, wielkość obłączków się nie zmienia.
Jest też ten artykuł, gdzie opisują bardzo duży wzrost obłączków po maści z kortyzolem. A, mam taką maść. Może posmaruję przez kilka dni, powiedzmy, środkowy lewej ręki.
No i jeszcze jedno, prążki takie jak u mnie PODOBNO są objawem niewydolności nadnerczy. Takie coś jest w źródłach medycznych, ale nie ma nigdzie badań, które to potwierdzają.



