6 godzin(y) temu
Jodopowidon nie wywołał żadnych problemów ze snem. No wygląda to tak, jakby jod nie szkodził. Czort wie, jak to obserwować. Bezsenność i rozwolnienia to 2 objawy nadczynności, które najmocniej widać gołym okiem, żaden się nie pojawia, czort wie, ile tego jodopowidonu było, ale chyba znacznie przekroczyłem rekomendowane spożycie. No i nie jestem pewien, czy taki rodzaj jodu się przyswaja. Ten z jodku potasu na pewno, a jego też było sporo.
No nic, obserwować, patrzeć, czy zniknie podniesione tętno, dziś już obudziłem się bez bólu gardła. Czy wrócą obłączki.
Hmm... tauryna? Ona jakoś współgra z kreatyną. Szukam, co takiego mogło się wypalić, albo co wzrosnąć, gdy zacząłem brać kretkę. Bo to kretka odpowiada za największą poprawę, piracetam jest tutaj mniej istotny.
No nic, obserwować, patrzeć, czy zniknie podniesione tętno, dziś już obudziłem się bez bólu gardła. Czy wrócą obłączki.
Hmm... tauryna? Ona jakoś współgra z kreatyną. Szukam, co takiego mogło się wypalić, albo co wzrosnąć, gdy zacząłem brać kretkę. Bo to kretka odpowiada za największą poprawę, piracetam jest tutaj mniej istotny.



