Te badania to jakiś ponury żart, jakby naprawdę im zależało na pokazaniu prawdy, zamiast na udowodnieniu tego, w co wierzą, zrobiliby równolegle 2 pomiary, jeden w szkołach z całkowitym zakazem, drugi w tych gdzie tylko wyciszają, albo nawet w tych, gdzie nie ma żadnego zakazu. Tak jak jest teraz nie tylko nie wiadomo, jaki wpływ w ogóle mają smartfony, ale też nie wiadomo, czy w ciągu ostatnich kilku lat nie zmieniło się parę innych rzeczy, np sposób oceny czy ktoś ma problemy, metodologia oceniania uczniów etc. Jeśli taka zmiana była, to jasne, że badania wykażą efekt, ale równie dobrze można zrobić badania "wpływ wygranej Nawrockiego w Polsce na szkolnictwo w Norwegii", o proszę, wygrał, lepiej się dzieci uczą.
|
Zapodaj coś o czym myślisz
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości



