06-18-2026, 01:46 AM
W ogóle to wypadałoby zrobić densytometrię. Jedno z powikłań nadczynności to osteoporoza.
Ło jezu, 160 zł kosztuje szyjka kości udowej. I widzę, że tańszych nie ma za bardzo w okolicy. No cóż, czasy się zmieniają, pamiętam jak robiłem dużo taniej, uwzględniając inflację.
No i powinienem się ze strontem bardziej zaprzyjaźnić, czasem siłownię odpalić. Pamiętam jak kiedyś badałem, miałem ubytki masy kostnej, potem bardzo szybko i dość mocno to naprawiłem, aż mnie babka pytała co robiłem, bo nie dowierzała wynikom, tak duża była poprawa.
No ale wtedy byłem młodszy, teraz już jest ten wiek, że podniesienie gęstości kosztuje DUŻO więcej pracy.
Ło jezu, 160 zł kosztuje szyjka kości udowej. I widzę, że tańszych nie ma za bardzo w okolicy. No cóż, czasy się zmieniają, pamiętam jak robiłem dużo taniej, uwzględniając inflację.
No i powinienem się ze strontem bardziej zaprzyjaźnić, czasem siłownię odpalić. Pamiętam jak kiedyś badałem, miałem ubytki masy kostnej, potem bardzo szybko i dość mocno to naprawiłem, aż mnie babka pytała co robiłem, bo nie dowierzała wynikom, tak duża była poprawa.
No ale wtedy byłem młodszy, teraz już jest ten wiek, że podniesienie gęstości kosztuje DUŻO więcej pracy.



