06-15-2026, 08:58 PM
...sobie stopę rozwaliłem, akurat jak sąsiadka napisała, że zwolnienie dostała z powodu bólu stopy, to mi wysiadł achilles. Bez żadnego wyraźnego powodu, nie biegałem, nie skakałem, nie chodziłem więcej niż zwykle. Starość.
Bor najwyraźniej pomaga na pracę mózgu, są efekty i to dość wyraźne. Jeszcze do tego brałem selen, ale on nie powinien nic robić.
Jest jeszcze opcja, że to olejki eteryczne. Na głowie nie jest całkowicie czysto, ale dużo lepiej, niż przez ostatni miesiąc. Jeśli prawdą jest to, co piszą po redditach, że jedną z głównych przyczyn łojotokowego zapalenia skóry jest przerost drożdżakowych w jelitach, a suplementy przeciwgrzybicze, działające tylko na poziomie jelit, nie przenikające do krwi i do skóry głowy, likwidują objawy, to ten mechanizm byłby też najbardziej logicznym rozwiązaniem u mnie, olejki wybiły coś w jelitach i stąd poprawa.
Tyle, że tacy goście jelitowi prawie zawsze prowadzą do zaburzeń funkcjonowania mózgu, poprzez najzwyklejsze w świecie zatrucie, albo przez chroniczny stan zapalny. No ale to mniej prawdopodobne, objawy zatrucia czy stanów zapalnych są nieco inne. No i ja te olejki brałem chyba już po poprawie... musiałbym sprawdzić... tak, parę dni po.
no OK, wstępnie to wygląda tak. Kreatyna powoduje bardzo dużą poprawę. Bor powoduje sporą poprawę, która na dodatek jest odczuwalna w identyczny sposób.
Wniosek, mechanizm poprawy jest zapewne ten sam, a te dwie substancje po prostu inaczej na niego wpływają. Tak kompletnie z czapy, pewnie to nie to, ale taki mechanizm mi do głowy przychodzi, komórki nerwowe nie przekazują odpowiednio sygnałów, z powodu zaburzenia gospodarki wapniem. Bor poprawia tę gospodarkę, stąd poprawa. Kreatyna jej raczej nie rusza, ale komórki nerwowe pracują lepiej, pomimo otrzymywania słabych sygnałów.
Tego typu możliwych scenariuszy mogą być setki, tysiące.
No nic, mam przynajmniej 2 rzeczy, 2 kawałki układanki.
Pewne jest, że kreatyny brakuje w organizmie, na pewno istnieje u mnie mechanizm który utrudnia syntezę lub zwiększa zużycie.
Gdzie tu wstawić bor... cholera wie, czy go brakuje, czy idzie o jego wpływ na wapń i D3, czy na to, że potrafi zbić estrogen o połowę.
Bor najwyraźniej pomaga na pracę mózgu, są efekty i to dość wyraźne. Jeszcze do tego brałem selen, ale on nie powinien nic robić.
Jest jeszcze opcja, że to olejki eteryczne. Na głowie nie jest całkowicie czysto, ale dużo lepiej, niż przez ostatni miesiąc. Jeśli prawdą jest to, co piszą po redditach, że jedną z głównych przyczyn łojotokowego zapalenia skóry jest przerost drożdżakowych w jelitach, a suplementy przeciwgrzybicze, działające tylko na poziomie jelit, nie przenikające do krwi i do skóry głowy, likwidują objawy, to ten mechanizm byłby też najbardziej logicznym rozwiązaniem u mnie, olejki wybiły coś w jelitach i stąd poprawa.
Tyle, że tacy goście jelitowi prawie zawsze prowadzą do zaburzeń funkcjonowania mózgu, poprzez najzwyklejsze w świecie zatrucie, albo przez chroniczny stan zapalny. No ale to mniej prawdopodobne, objawy zatrucia czy stanów zapalnych są nieco inne. No i ja te olejki brałem chyba już po poprawie... musiałbym sprawdzić... tak, parę dni po.
no OK, wstępnie to wygląda tak. Kreatyna powoduje bardzo dużą poprawę. Bor powoduje sporą poprawę, która na dodatek jest odczuwalna w identyczny sposób.
Wniosek, mechanizm poprawy jest zapewne ten sam, a te dwie substancje po prostu inaczej na niego wpływają. Tak kompletnie z czapy, pewnie to nie to, ale taki mechanizm mi do głowy przychodzi, komórki nerwowe nie przekazują odpowiednio sygnałów, z powodu zaburzenia gospodarki wapniem. Bor poprawia tę gospodarkę, stąd poprawa. Kreatyna jej raczej nie rusza, ale komórki nerwowe pracują lepiej, pomimo otrzymywania słabych sygnałów.
Tego typu możliwych scenariuszy mogą być setki, tysiące.
No nic, mam przynajmniej 2 rzeczy, 2 kawałki układanki.
Pewne jest, że kreatyny brakuje w organizmie, na pewno istnieje u mnie mechanizm który utrudnia syntezę lub zwiększa zużycie.
Gdzie tu wstawić bor... cholera wie, czy go brakuje, czy idzie o jego wpływ na wapń i D3, czy na to, że potrafi zbić estrogen o połowę.



