06-15-2026, 03:31 AM
Konrados, może bot wyśledzi, jaki jest poziom choliny w nadczynnej tarczycy? Ale we krwi, nie w mózgu, za cholerę nie mogę tego znaleźć. W mózgu wiem, że jest obniżony.
Ogólnie widzę to tak, że okresy poprawy są po tym, jak robię coś, co obniża aktywność hormonów tarczycy, ale równocześnie robię też coś jeszcze. Może obniżam estrogeny brokułami, może podnoszę poziom choliny / acetylocholiny.
Cholera no... nie bardzo chce mi się wierzyć, że to tarczyca. Dziwne by było, żeby przez te wszystkie lata była idealnie tak lekko nadaktywna, by wywołać objaw Terry'ego, ale nie na tyle, by zmienić jakiekolwiek inne parametry krwi, takie jak cholesterol, albo żeby wywołać nie wiem, rozwolnienia, chudnięcie, tego typu klasyczne objawy. I co więcej, w badaniach krwi hormony wyszły idealnie pośrodku normy.
Owszem, jest mi za gorąco w nocy, owszem, za mocno się pocę. No i stany lękowe. Ale to tyle.
Ogólnie widzę to tak, że okresy poprawy są po tym, jak robię coś, co obniża aktywność hormonów tarczycy, ale równocześnie robię też coś jeszcze. Może obniżam estrogeny brokułami, może podnoszę poziom choliny / acetylocholiny.
Cholera no... nie bardzo chce mi się wierzyć, że to tarczyca. Dziwne by było, żeby przez te wszystkie lata była idealnie tak lekko nadaktywna, by wywołać objaw Terry'ego, ale nie na tyle, by zmienić jakiekolwiek inne parametry krwi, takie jak cholesterol, albo żeby wywołać nie wiem, rozwolnienia, chudnięcie, tego typu klasyczne objawy. I co więcej, w badaniach krwi hormony wyszły idealnie pośrodku normy.
Owszem, jest mi za gorąco w nocy, owszem, za mocno się pocę. No i stany lękowe. Ale to tyle.



