06-14-2026, 12:33 AM
Jezu, łeb mi odpadnie. Nigdy nie miałem bólów głowy... no cóż, chyba starość mnie ogarnęła w końcu. Ciśnienie krwi OK, opiję się potasu i zobaczę, czy nagle przejdzie. Ostatnio mam go dość mało w diecie, a to jedna z rzeczy, które mogą być zaburzone przez kreatynę. Ziom po kretce na pogotowiu wylądował z atakiem migreny tak silnym, że musiał brać zastrzyki przeciwbólowe. Chociaż to też niekoniecznie odwodnienie, bo może być zaburzenie równowagi mitochondrialnej, jeden z lepszych leków przeciwmigrenowych to witamina B2, która jest zużywana w tym samym procesie, co kreatyna.
Olejki eteryczne chyba pomogły na bebechy, na głowie też dalej w miarę czysto. No i powinienem teraz uważnie oglądać paznokcie, czy nie zniknie, albo nie zmniejszy się objaw Terry'ego. Skoro badania sugerują, że może on być wywołany nadmiarem bakterii w jelitach, podobnie jak zapalenie skóry głowy, to teraz, skoro te bakterie znikły i na głowie jest czysto, może zmniejszy się też objaw?
Olejki eteryczne chyba pomogły na bebechy, na głowie też dalej w miarę czysto. No i powinienem teraz uważnie oglądać paznokcie, czy nie zniknie, albo nie zmniejszy się objaw Terry'ego. Skoro badania sugerują, że może on być wywołany nadmiarem bakterii w jelitach, podobnie jak zapalenie skóry głowy, to teraz, skoro te bakterie znikły i na głowie jest czysto, może zmniejszy się też objaw?



