06-12-2026, 01:11 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2026, 01:14 AM przez tomakin.)
12 styczeń 2026
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...5#pid12225
też styczeń, 2 tygodnie wcześniej, 2 stycznia
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...0#pid12170
16 grudnia 2025
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...6#pid12126
23 lipca 2025, chociaż dzień później pisałem, że jednak rzut wrócił
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid11287
22 stycznia 2025
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...4#pid10104
15 grudnia 2024
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...44#pid9744
23 czerwca 2024
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...72#pid8572
No ogólnie widzę, że to jest mocno w kratkę. Potrafiłem co miesiąc pisać, że jest poprawa. Biorąc pod uwagę, że ta choroba przebiega rzutami, jest możliwość, że to po prostu tak właśnie pojawia się i znika samo z siebie.
No nic, przejrzę, czy jest cokolwiek, co tam się powtarza.
Podejrzani:
- selen
- bor
- glutamina
- cysteina
- olejki eteryczne
Gdzieś tam po drodze była tyrozyna, która nie powinna mieć żadnego związku, miłorząb, którego na pewno w przeszłości nie brałem, kasztanowiec, który wziąłem pierwszy raz. W sensie, te rzeczy podejrzewam o poprawę sprawności mózgu, którą też zaobserwowałem.
Był też molibden, był lit, ale też nie podejrzewam ich o jakikolwiek związek ze stanem skóry, może lit był w miarę regularnie brany w przeszłości, ale na pewno nie molibden.
Wysyłam post żeby wygodnie się klikało i sprawdzam, na początek bor i selen, bo to łatwo wyszukać.
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...5#pid12225
też styczeń, 2 tygodnie wcześniej, 2 stycznia
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...0#pid12170
16 grudnia 2025
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...6#pid12126
23 lipca 2025, chociaż dzień później pisałem, że jednak rzut wrócił
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...7#pid11287
22 stycznia 2025
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...4#pid10104
15 grudnia 2024
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...44#pid9744
23 czerwca 2024
https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php...72#pid8572
No ogólnie widzę, że to jest mocno w kratkę. Potrafiłem co miesiąc pisać, że jest poprawa. Biorąc pod uwagę, że ta choroba przebiega rzutami, jest możliwość, że to po prostu tak właśnie pojawia się i znika samo z siebie.
No nic, przejrzę, czy jest cokolwiek, co tam się powtarza.
Podejrzani:
- selen
- bor
- glutamina
- cysteina
- olejki eteryczne
Gdzieś tam po drodze była tyrozyna, która nie powinna mieć żadnego związku, miłorząb, którego na pewno w przeszłości nie brałem, kasztanowiec, który wziąłem pierwszy raz. W sensie, te rzeczy podejrzewam o poprawę sprawności mózgu, którą też zaobserwowałem.
Był też molibden, był lit, ale też nie podejrzewam ich o jakikolwiek związek ze stanem skóry, może lit był w miarę regularnie brany w przeszłości, ale na pewno nie molibden.
Wysyłam post żeby wygodnie się klikało i sprawdzam, na początek bor i selen, bo to łatwo wyszukać.



