06-11-2026, 11:27 PM
Czytam właśnie (pewnie napisaną przez ai) historię gościa, który potraktował umiejętności społeczne jak trening siłowy i to zaczęło działać. Zmuszał się, żeby porozmawiać z jedną obcą osobą dziennie na siłowni, codziennie, przez miesiąc.
Efekt? Praktycznie wszystkie rozmowy prowadziły donikąd, tylko mała część skończyła się chociaż tym, że w przyszłości kiwali na przywitanie głowami. Bardzo nikły procent, tylko kilka skończyło się znajomością. Ale te kilka wystarczyło, by całkowicie zmienić życie tego gościa.
Efekt? Praktycznie wszystkie rozmowy prowadziły donikąd, tylko mała część skończyła się chociaż tym, że w przyszłości kiwali na przywitanie głowami. Bardzo nikły procent, tylko kilka skończyło się znajomością. Ale te kilka wystarczyło, by całkowicie zmienić życie tego gościa.



