06-09-2026, 10:26 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2026, 10:39 PM przez tomakin.)
Kolejny raz widzę, że jak obetnę paznokcie, to przestaję widzieć objaw Terry'ego. Znika biała końcówka paznokcia, która kontrastuje z ciemną obwódką. Coś mi mówi, że te okresy, gdy objaw znikał, to po prostu dni, gdy byłem świeżo po obcięciu paznokci i nie zwróciłem na to uwagi.
Ogólnie kreatyna nie spowodowała jakiejś szczególnej poprawy, jeśli idzie o paznokcie, w sensie, nic się nie zmieniło. Nie zmniejszył się objaw, nie pojawiły obłączki, nie widzę żadnej zmiany w strukturze prążków, które - gdyby zależały od kretki - powinny w pewnym momencie na chwilę zniknąć, co byłoby bardzo dobrze widoczne. Byłaby na paznokciu widoczna przerwa.
Karnityna też nic tutaj nie zdziałała, brałem też sporo witaminy E.
Na pewno były bardzo dobre efekty, jeśli idzie o pracę mózgu. Ale to tyle.
Hmm... może warto jednak zbadać estradiol. 40-50 zł. Do przemyślenia.
Póki co, selen i bor. No i myślę, czy cysteiny nie dołożyć, jako że ona mocno współgra z selenem.
A, te olejki biorę, tymiankowy i oregano. Nie zaszkodziły, cholera wie, czy pomogły.
Ogólnie kreatyna nie spowodowała jakiejś szczególnej poprawy, jeśli idzie o paznokcie, w sensie, nic się nie zmieniło. Nie zmniejszył się objaw, nie pojawiły obłączki, nie widzę żadnej zmiany w strukturze prążków, które - gdyby zależały od kretki - powinny w pewnym momencie na chwilę zniknąć, co byłoby bardzo dobrze widoczne. Byłaby na paznokciu widoczna przerwa.
Karnityna też nic tutaj nie zdziałała, brałem też sporo witaminy E.
Na pewno były bardzo dobre efekty, jeśli idzie o pracę mózgu. Ale to tyle.
Hmm... może warto jednak zbadać estradiol. 40-50 zł. Do przemyślenia.
Póki co, selen i bor. No i myślę, czy cysteiny nie dołożyć, jako że ona mocno współgra z selenem.
A, te olejki biorę, tymiankowy i oregano. Nie zaszkodziły, cholera wie, czy pomogły.



