06-04-2026, 12:26 PM
Patrzę na artykuł, gdzie mierzyli jak szybko po spożyciu źródeł choliny rośnie jej poziom we krwi. No i max jest po 4 godzinach, niezależnie od rodzaju. Zjadłem jej całkiem sporo, ale hmm... godzinę temu? Jakoś tak. Czyli efekty powinny stopniowo narastać.
Za cholerę nie da się tego randomizować, w sensie, te okresy osłabienia pojawiają się i znikają, przez godzinę jestem jak zombie, a potem jak nowo narodzony, bez żadnych supli ani nic.
Za cholerę nie da się tego randomizować, w sensie, te okresy osłabienia pojawiają się i znikają, przez godzinę jestem jak zombie, a potem jak nowo narodzony, bez żadnych supli ani nic.



