06-01-2026, 03:59 PM
No, boty kiedyś będą dobre. Tylko póki co, trzeba krok po kroku nakierowywać, są też całkowicie bezkrytyczne w wyszukiwaniu informacji, biorą co jest wysoko w google. Połowa wyników badań albo jest zmyślona, albo nie są to w ogóle badania, tylko opinie.
Może być tak, że cholina była zużywana do produkcji grup metylowych, które są z kolei konieczne do syntezy kreatyny. Hmm, mało prawdopodobne... coś blokowało produkcję choliny i raczej nie był to "niedobór grup metylowych", jeśli produkcji kreatyny nie było, to można spokojnie założyć, że grupy metylowe były wręcz oszczędzane, bo organizm nie zużywał ich do produkcji kretki.
No nic, pewnie nie dowiem się, co i jak. Może jakaś wada genetyczna, która towarzyszy mi zresztą całe życie, może coś z którymś hormonem, np tarczyca "spala" zarówno kretkę, jak i cholinę.
Może być tak, że cholina była zużywana do produkcji grup metylowych, które są z kolei konieczne do syntezy kreatyny. Hmm, mało prawdopodobne... coś blokowało produkcję choliny i raczej nie był to "niedobór grup metylowych", jeśli produkcji kreatyny nie było, to można spokojnie założyć, że grupy metylowe były wręcz oszczędzane, bo organizm nie zużywał ich do produkcji kretki.
No nic, pewnie nie dowiem się, co i jak. Może jakaś wada genetyczna, która towarzyszy mi zresztą całe życie, może coś z którymś hormonem, np tarczyca "spala" zarówno kretkę, jak i cholinę.



