05-26-2026, 01:19 AM
...a może jeszcze inaczej. Kreatyna na przykład sprawia, że niedobór choliny nie powoduje takich uszkodzeń, nie rośnie poziom homocysteiny. Te dwie substancje są mocno powiązane. W 2010 miałem na pewno niski poziom choliny w diecie, uzupełniłem ją dopiero przed tą bardzo dużą poprawą. Równocześnie zacząłem brać duże dawki B12 w mocno przyswajalnej formie.
Może być tak, że kreatyna to jedno, ale jej wykorzystanie na poziomie komórki, a przede wszystkim transport do jej wnętrza, to inna sprawa.
No nie wiem no... brakuje mi danych, nie wiem, czy tuż przed poprawą nie zacząłem znowu brać kretki. Na pewno kilka dni wcześniej o niej pisałem, więc gdzieś tam kołatała mi się wtedy po głowie.
Może być tak, że kreatyna to jedno, ale jej wykorzystanie na poziomie komórki, a przede wszystkim transport do jej wnętrza, to inna sprawa.
No nie wiem no... brakuje mi danych, nie wiem, czy tuż przed poprawą nie zacząłem znowu brać kretki. Na pewno kilka dni wcześniej o niej pisałem, więc gdzieś tam kołatała mi się wtedy po głowie.



