05-22-2026, 05:18 PM
Aj, w złą godzinę napisałem, że sen jest idealny i po zespole nie ma śladu. Podobno beta blokery dają bezsenność jako skutek uboczny. No tak czy tak, 12 godzin przewracania się z boku na bok i chwilowych okresów półsnu.
W ogóle niezłe jazdy, niemal całe filmy mi się wyświetlały przed oczami. Pierwszy raz takie coś miałem.
Może efekt kreatyny, bo czuję teraz naprawdę dużego kopa, tak jeśli idzie o odczuwanie tego wyostrzenia zmysłów, jak i pewność ruchu, gdy teraz piszę. Pomimo braku snu. Może ona podkręciła coś, przez co za dużo się zaczęło wydzielać nie wiem... nawet zwykłej energii, ciepła, sen wymaga spadku temperatury ciała.
No i żołądek daje o sobie znać, częściowo przez niego nie spałem. Nie wiem zresztą, czy żołądek, czy jelita, może jedno i drugie. Korekta do planu suplementacji, odstawiam cynk, wrzucam miedź, którą mogłem mocno zbić, mam cynk w formie pikolinianu, mega mocno przyswajalny, do tego brałem po kilka dziennie. Są te badania, gdzie suple miedzi leczyły wrzody, no i miałem parę razy doświadczenia z miedzią, zaczynałem ją brać i sen się poprawiał.
W ogóle niezłe jazdy, niemal całe filmy mi się wyświetlały przed oczami. Pierwszy raz takie coś miałem.
Może efekt kreatyny, bo czuję teraz naprawdę dużego kopa, tak jeśli idzie o odczuwanie tego wyostrzenia zmysłów, jak i pewność ruchu, gdy teraz piszę. Pomimo braku snu. Może ona podkręciła coś, przez co za dużo się zaczęło wydzielać nie wiem... nawet zwykłej energii, ciepła, sen wymaga spadku temperatury ciała.
No i żołądek daje o sobie znać, częściowo przez niego nie spałem. Nie wiem zresztą, czy żołądek, czy jelita, może jedno i drugie. Korekta do planu suplementacji, odstawiam cynk, wrzucam miedź, którą mogłem mocno zbić, mam cynk w formie pikolinianu, mega mocno przyswajalny, do tego brałem po kilka dziennie. Są te badania, gdzie suple miedzi leczyły wrzody, no i miałem parę razy doświadczenia z miedzią, zaczynałem ją brać i sen się poprawiał.



