05-16-2026, 07:24 PM
Pierwsze od stu lat bieganie. W sumie jeśli coś robię dobrze w kierunku naprawy drobnych naczynek, to powinienem co jakiś czas biegać, jako że to bardzo silny bodziec stymulujący organizm do ich odbudowy. Najbardziej boli... kręgosłup. Niby codziennie (tak, codziennie od wielu lat) rozciągam to, co powinno się przy takim problemie rozciągać, ale widzę, że to mało. Powinny też być regularne ćwiczenia na te mięśnie. Nawet niezbyt intensywne, ale regularne. Takie bardzo lekkie ćwiczenia wystarczą, by mięsień był dosłownie dwa razy silniejszy, zwłaszcza mięsień rzadko używany i w zaniku z powodu skrzywień postawy.



