05-10-2026, 01:03 AM
Pytanie czy wtedy nie ryzykujesz perforacji pęcherzyka lub np. nie jest zwiększona x razy szansa na nowotwór. W sensie jak próbujesz wyleczyć kamicę. Może się okazać po x latach, że zmarnowałeś mnóstwo czasu i energii, a kamienie nie zniknęły i ostatecznie i tak trzeba wyciąć...
No też się dziwie, problem niby banalny, a rozwiązania nie ma. Liczę, że jak zaczną produkować sztuczne narządy to może jakoś odzyskam ten pęcherzyk, spokojnie dałbym 500k zł, żeby go odzyskać. Chociaż z jakiegoś powodu się go nie przeszczepia, więc raczej go nie odzyskam...
Mój ojciec ma właśnie zakrzywiony pęcherzyk i pewnych potraw jeść nie może np. bigosu. To dlatego taki chudy jest, z 57 kg podejrzewam teraz waży.
btw. ten kwas ursodeoksycholowy co leczy kamienie drogi jest, chyba że do gastrologa chodzisz i Ci na zniżkę np. 30% napisze. Ale tak bez refundacji to płaciłem ponad 100 zł za paczkę, a to był gdzieś 2017r. Teraz pewnie z 300zł. Pamiętam, że na 2 usg była jakaś różnica 5,7mm, a potem 5,2mm, ale tyle co mnie to wyrzeczeń kosztowało i nawet pewności nie miałem, na ile takie usg jest dokładne... n/c
No też się dziwie, problem niby banalny, a rozwiązania nie ma. Liczę, że jak zaczną produkować sztuczne narządy to może jakoś odzyskam ten pęcherzyk, spokojnie dałbym 500k zł, żeby go odzyskać. Chociaż z jakiegoś powodu się go nie przeszczepia, więc raczej go nie odzyskam...
Mój ojciec ma właśnie zakrzywiony pęcherzyk i pewnych potraw jeść nie może np. bigosu. To dlatego taki chudy jest, z 57 kg podejrzewam teraz waży.
btw. ten kwas ursodeoksycholowy co leczy kamienie drogi jest, chyba że do gastrologa chodzisz i Ci na zniżkę np. 30% napisze. Ale tak bez refundacji to płaciłem ponad 100 zł za paczkę, a to był gdzieś 2017r. Teraz pewnie z 300zł. Pamiętam, że na 2 usg była jakaś różnica 5,7mm, a potem 5,2mm, ale tyle co mnie to wyrzeczeń kosztowało i nawet pewności nie miałem, na ile takie usg jest dokładne... n/c



