05-04-2026, 10:18 AM
...no to jeszcze raz muszę dobrze przejrzeć, co ja robiłem w 2010, a także co mogłem brać w 2020, pod kątem już konkretnie wpływu na poziom estrogenu.
W obu przypadkach wyraźnie, wprost napisałem, że robię coś w tym kierunku, w 2010 były to duże dawki brokułów, w 2020 po prostu napisałem, że to robię, ale za cholerę teraz nie ogarnę, co tam było. Na pewno DAA. Możliwe, że jakieś resztki starego I3C. Możliwe też, że DHEA. To wszystko kiedyś kupowałem i mogło leżeć w domu.
ALE
Na pewno żadnej z tych rzeczy nie było w 2010. Tam był tylko i wyłącznie brokuł, zapewne w dużych dawkach.
Jeszcze raz przejrzałem zapisy z 2010, no nie, nie ma nic, co wskazywałoby na kombinację z estrogenem, nie licząc tego, że na pewno jadłem wtedy dużo brokułów. Tyle, że one same są na tyle silne, że mogłyby wystarczyć.
Hmm... mocne zbicie estrogenów, a jednocześnie suplementacja żeńszeniem, mocno poprawiającym krążenie? Plus cały czas karnityna, która obniżała aktywność hormonów tarczycy, a także wysokie dawki C i E... NO WŁAŚNIE.
Duże dawki C i E chronią przed nadczynnością tarczycy. A mechanizm, którym nadczynna tarczyca rozwala krążenie, to między innymi zwiększenie poziomu estrogenów. Bingo!
W obu przypadkach wyraźnie, wprost napisałem, że robię coś w tym kierunku, w 2010 były to duże dawki brokułów, w 2020 po prostu napisałem, że to robię, ale za cholerę teraz nie ogarnę, co tam było. Na pewno DAA. Możliwe, że jakieś resztki starego I3C. Możliwe też, że DHEA. To wszystko kiedyś kupowałem i mogło leżeć w domu.
ALE
Na pewno żadnej z tych rzeczy nie było w 2010. Tam był tylko i wyłącznie brokuł, zapewne w dużych dawkach.
Jeszcze raz przejrzałem zapisy z 2010, no nie, nie ma nic, co wskazywałoby na kombinację z estrogenem, nie licząc tego, że na pewno jadłem wtedy dużo brokułów. Tyle, że one same są na tyle silne, że mogłyby wystarczyć.
Hmm... mocne zbicie estrogenów, a jednocześnie suplementacja żeńszeniem, mocno poprawiającym krążenie? Plus cały czas karnityna, która obniżała aktywność hormonów tarczycy, a także wysokie dawki C i E... NO WŁAŚNIE.
Duże dawki C i E chronią przed nadczynnością tarczycy. A mechanizm, którym nadczynna tarczyca rozwala krążenie, to między innymi zwiększenie poziomu estrogenów. Bingo!



