05-01-2026, 10:50 PM
Kiedyś jak mnie badało 2 psychiatrów w związku co zrobić z moimi czynami to stwierdzili: "rezonerski, zaburzenia emocjonalne i skłonności socjopatyczne". Poszedłem tam rzecz jasna po fentanylu, coś zaczęli bredzić, że nawet teraz jestem naćpany, to powiedziałem, że to wada wymowy, którą mam od urodzenia, że chodzę do logopedy, potem chcieli zobaczyć żyły. Oczywiście jeszcze tego dnia midazolam tą drogą podawałem i się zacząłem tłumaczyć, że to po insulinie bo mam cukrzyce



