04-30-2026, 11:53 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-30-2026, 11:54 PM przez tomakin.)
Zamówię sobie tego kasztanowca jednak, z tego chociażby powodu, że suplementy wzmacniające naczynia krwionośne przynajmniej w teorii powinny znacznie zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia, szczególnie udaru krwotocznego. Miłorząb kiedyś bardzo mocno sobie chwaliłem, nawet podejrzewałem, że to on odpowiada za poprawę, ten sam sprzedawca ma go za 7 zł, no grzech nie wziąć.
Złocień już zamówiłem, do odbioru stacjonarnie w aptece.
Czyli teraz mam dwie hipotezy do sprawdzenia
1. serotonina, tutaj kilka dni brania złocienia powinno wystarczyć, jako że on wpływa konkretnie na receptory w naczyniach krwionośnych. Jeśli zmiany w obrębie paznokci, widziane pod płytką jako objaw Terry'ego zależą od serotoniny, efekt powinien być dosłownie błyskawiczny. Dodatkowo można brać tyrozynę i BCAA, ewentualnie kolagen, to bardzo mocno blokuje dostęp tryptofanu i tym samym obniża poziom serotoniny.
2. estrogen, to już grubsza sprawa. Nie ma taniego supla, który go skutecznie zablokuje, interwencje dietetyczne też takie trochę po bandzie, by trzeba codziennie brokuła jeść. Drogo, cholera.
Ale ale, w 2010 wspominałem, że ważna jest witamina K. Jednym z lepszych źródeł są... brokuły. I bardzo możliwe, że je wtedy jadłem, nie miałem wtedy pod ręką supli z K. Teraz też nie mam, skończyły się jakiś czas temu.
No nic, na razie łączę karbieniec, karnitynę i trochę tyrozyny, powoli blokuję serotoninę. Jeszcze potem złocień dołożę. Serotonina i tarczyca powinny być "testowane" łącznie, jako że wzrost serotoniny to może być rezultat właśnie zbyt rozkręconej tarczycy.
Estrogen zostawię na potem, żeby nie mieszać.
A, małą siłkę sobie zrobiłem, tylko brzuch i nogi. Na brzuchu zakwasy, na nogach zero, ale kolano jakby mniej boli.
Złocień już zamówiłem, do odbioru stacjonarnie w aptece.
Czyli teraz mam dwie hipotezy do sprawdzenia
1. serotonina, tutaj kilka dni brania złocienia powinno wystarczyć, jako że on wpływa konkretnie na receptory w naczyniach krwionośnych. Jeśli zmiany w obrębie paznokci, widziane pod płytką jako objaw Terry'ego zależą od serotoniny, efekt powinien być dosłownie błyskawiczny. Dodatkowo można brać tyrozynę i BCAA, ewentualnie kolagen, to bardzo mocno blokuje dostęp tryptofanu i tym samym obniża poziom serotoniny.
2. estrogen, to już grubsza sprawa. Nie ma taniego supla, który go skutecznie zablokuje, interwencje dietetyczne też takie trochę po bandzie, by trzeba codziennie brokuła jeść. Drogo, cholera.
Ale ale, w 2010 wspominałem, że ważna jest witamina K. Jednym z lepszych źródeł są... brokuły. I bardzo możliwe, że je wtedy jadłem, nie miałem wtedy pod ręką supli z K. Teraz też nie mam, skończyły się jakiś czas temu.
No nic, na razie łączę karbieniec, karnitynę i trochę tyrozyny, powoli blokuję serotoninę. Jeszcze potem złocień dołożę. Serotonina i tarczyca powinny być "testowane" łącznie, jako że wzrost serotoniny to może być rezultat właśnie zbyt rozkręconej tarczycy.
Estrogen zostawię na potem, żeby nie mieszać.
A, małą siłkę sobie zrobiłem, tylko brzuch i nogi. Na brzuchu zakwasy, na nogach zero, ale kolano jakby mniej boli.



