Nie, wróć, co ja gadam. Licząc 20 podstron, każda po 7000 znaków, mamy 140 000 znaków. Copywriter pisząc najbardziej gówniany tekst, będzie chciał 6 zł za 1000 znaków. Co oznacza, że zamawiając stronkę wypełnioną jakiś bełkotem (bo takie teksty zamawia się u copywriterów, bełkot dla google by generować siłę linku) płacimy 840 zł za same tylko teksty.
Artykuły blogowe, a o takich tu mowa, kosztują od 10 zł do nawet 50 zł za 1000 znaków. Co daje przedział cenowy od 1400 do 7000 zł. I dalej nie będzie to tej klasy, co moje teksty.
No dobra, może przesadziłem, 140 000 znaków tekstu specjalistycznego nie robi się w 10 godzin. Taka drobna stronka jak coś o tematyce schizofrenii pewnie miałoby tych znaków kilka razy mniej.
Artykuły blogowe, a o takich tu mowa, kosztują od 10 zł do nawet 50 zł za 1000 znaków. Co daje przedział cenowy od 1400 do 7000 zł. I dalej nie będzie to tej klasy, co moje teksty.
No dobra, może przesadziłem, 140 000 znaków tekstu specjalistycznego nie robi się w 10 godzin. Taka drobna stronka jak coś o tematyce schizofrenii pewnie miałoby tych znaków kilka razy mniej.



