04-30-2026, 04:35 AM
...i jeszcze z innej bańki. Ekstrakt z kasztanowca. Stosuje się go jako coś, co ma przeciwdziałać wybroczynom wynikającym z osłabienia naczynek. No i tak teraz myślę, że skoro w marskości wątroby objaw Terry'ego ma bardzo zbliżony mechanizm do właśnie wybroczyn, może zastosowanie takiego kasztana przyniosłoby efekty?
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3527643/
tutaj użyli 100 mg escyny dziennie. To akurat bardzo tania sprawa.
Myślę czy szukać ekstraktu ze złocienia, czy pić herbatę.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2899663/
tu użyto złocienia w dawce dosłownie niecałe 100 mg suszonych liści.
Przeglądam teraz na allegro złocienia (znalazłem taniego) i szukam, żeby dobrać kasztanowiec do zestawu, ewentualnie miłorząb. No i np kasztanowiec z activlab na jednej aukcji ma 66 mg w tabletce, na innej... już w 3 tabletkach. Na stronie producenta są to 3 tabletki. No i nagle z 13 zł na miesiąc robi się 60.
No i tak... ten suplement złocienia co znalazłem ma ekstrakt z kwiatów, nie z liści. No OK, ma tyle substancji aktywnej, co trzeba.
Patrzę na rzeczy dostępne w aptece i z tym kasztanowcem nie jest już tak wesoło. Tabletki 20 mg, koszt 40 zł.
...są po 16 zł na allegro. No, to bym wziął, ale cholera, nie istnieje sprzedawca, który sprzedaje jednocześnie złocień i tego taniego kasztanowca
he, najtaniej wychodzi jakieś yango, ale no, średnio ufam takim firmom. Rzeczy sprzedawane jako leki w aptece mają jednak za sobą zazwyczaj sporo badań, a często gęsto są to po prostu syntetyczne substancje aktywne, więc na pewno jest tam to, o co chodzi.
W ogóle na allegro jak w wyszukiwarkę wpiszę escyna, to mam może co 20 produkt który faktycznie ją zawiera, a tak to rzeczy, które nie wiem, mają tyle samo liter w nazwie i jedna się zgadza? Wyświetla mi glicynę, niacynę, leucynę...
No OK, znalazłem kasztanowiec i miłorząb, w super cenach. Złocień widzę mogę zamówić do apteki i odebrać, 18 zł. Do przeżycia.
Ale jeszcze to przemyślę.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3527643/
tutaj użyli 100 mg escyny dziennie. To akurat bardzo tania sprawa.
Myślę czy szukać ekstraktu ze złocienia, czy pić herbatę.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2899663/
tu użyto złocienia w dawce dosłownie niecałe 100 mg suszonych liści.
Przeglądam teraz na allegro złocienia (znalazłem taniego) i szukam, żeby dobrać kasztanowiec do zestawu, ewentualnie miłorząb. No i np kasztanowiec z activlab na jednej aukcji ma 66 mg w tabletce, na innej... już w 3 tabletkach. Na stronie producenta są to 3 tabletki. No i nagle z 13 zł na miesiąc robi się 60.
No i tak... ten suplement złocienia co znalazłem ma ekstrakt z kwiatów, nie z liści. No OK, ma tyle substancji aktywnej, co trzeba.
Patrzę na rzeczy dostępne w aptece i z tym kasztanowcem nie jest już tak wesoło. Tabletki 20 mg, koszt 40 zł.
...są po 16 zł na allegro. No, to bym wziął, ale cholera, nie istnieje sprzedawca, który sprzedaje jednocześnie złocień i tego taniego kasztanowca

he, najtaniej wychodzi jakieś yango, ale no, średnio ufam takim firmom. Rzeczy sprzedawane jako leki w aptece mają jednak za sobą zazwyczaj sporo badań, a często gęsto są to po prostu syntetyczne substancje aktywne, więc na pewno jest tam to, o co chodzi.
W ogóle na allegro jak w wyszukiwarkę wpiszę escyna, to mam może co 20 produkt który faktycznie ją zawiera, a tak to rzeczy, które nie wiem, mają tyle samo liter w nazwie i jedna się zgadza? Wyświetla mi glicynę, niacynę, leucynę...
No OK, znalazłem kasztanowiec i miłorząb, w super cenach. Złocień widzę mogę zamówić do apteki i odebrać, 18 zł. Do przeżycia.
Ale jeszcze to przemyślę.



