04-21-2026, 07:26 PM
Ciężko wyczuć, bo to się całkowicie inaczej przyswaja, ale robili badania, gdzie właśnie odżywka białkowa, na bazie serwatki, podnosiła glutation, poprzez podniesienie cysteiny. N-acetylocysteina będzie zapewne o wiele tańsza, a poza tym pozbawiona skutków ubocznych wynikających z nadmiaru białka. Z drugiej strony, może też być tak, że komuś białko będzie bardzo potrzebne i akurat odżywka będzie dla niego dużo lepsza. No ciężko to ocenić, co jednemu pomoże, drugiemu zaszkodzi. Jest jeszcze ten motyw, że n-acetylocysteina ma podobno jakąś mikroszkodliwość, to o czym kiedyś pisałem, a czemu ma zapobiegać kurkumina.
Co jest pewne, odżywkę dużo trudniej jeść, trzeba mieszać w mikserze czy tam shakerze (mam taki mini mikser do odżywek i to jest genialne), potem to trzeba myć, a to duże rzeczy i miksery na dodatek mają drobne części, odżywka też lepi się do ścianek, no upierdliwa sprawa, nie jakoś bardzo trudne, ale jak trzeba 3 razy dziennie robić to upierdliwe. Łyknięcie 3 razy dziennie tabletki jest o niebo łatwiejsze.
Co jest pewne, odżywkę dużo trudniej jeść, trzeba mieszać w mikserze czy tam shakerze (mam taki mini mikser do odżywek i to jest genialne), potem to trzeba myć, a to duże rzeczy i miksery na dodatek mają drobne części, odżywka też lepi się do ścianek, no upierdliwa sprawa, nie jakoś bardzo trudne, ale jak trzeba 3 razy dziennie robić to upierdliwe. Łyknięcie 3 razy dziennie tabletki jest o niebo łatwiejsze.



