Przypomniał mi się fragment "Pana Światła", genialna książka, tylko trzeba patrzeć na tłumaczenie, kiedyś wydano z jakimś nie wiem... tłumaczem google? gdy ten tłumacz po prostu wstawiał pierwsze z brzegu słowa ze słownika?, potem dopiero wyszło lepsze. A najlepiej oczywiście w oryginale.
No to szarżują na linie obrony, każdy obwieszony amuletami ochronnymi. Jeden po drugim zostają oczywiście odstrzeleni, ale biegną dalej, bo ci, którzy nie zostali trafieni jeszcze bardziej upewniają się w tym, że ICH amulety ochronne działają.
No to szarżują na linie obrony, każdy obwieszony amuletami ochronnymi. Jeden po drugim zostają oczywiście odstrzeleni, ale biegną dalej, bo ci, którzy nie zostali trafieni jeszcze bardziej upewniają się w tym, że ICH amulety ochronne działają.



