04-13-2026, 02:39 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-13-2026, 02:59 AM przez tomakin.)
...jeszcze sobie zacząłem to wcierać w tę ranę
Hmm... tauryna dość mocno zależy od metylacji, do tego stopnia, że sugeruje się, by niedobory B12 badać nie wprost, bo to daje czasem błędne wyniki, ale właśnie mierząc poziom tauryny, gdyż bardzo mocno wtedy spada. Czyli coś tu może być na rzeczy, skoro kreatyna, będąca końcowym efektem metylacji tak mi pomaga, to by wskazywało na to, że metylacja jest walnięta, a więc i tauryna mogłaby być nisko.
Ogólnie niedoboru tauryny jako takiego nie da się wywołać jej brakiem w diecie, ale co innego, gdy organizm jej z jakiegoś powodu nie produkuje.
No i najważniejsze, czy uzupełnienie kreatyny może sprawić, że tauryna będzie lepiej przyswajana z supli / wykorzystywana gdy już zostanie przyswojona? Bo dużo u mnie wskazywało na jej niedobór (pojawianie się dziwnych objawów po beta alaninie, które to objawy w dużym stopniu zgadzały się z objawami niedoboru tauryny), ale suplementacja niewiele zmieniała. Jeszcze to, że w marskości tauryna cofała zmiany, które prowadziły w tej chorobie do objawu Terry'ego.
No jak zwykle, zobaczymy. Wyłapałem tę zależność, biorę taurynę i po kilku dniach goi się ranka, która potem znowu pojawia się i nie znika przez parę miesięcy. Jeśli zniknie i tym razem, to będzie jasna sprawa.
Hmm... tauryna dość mocno zależy od metylacji, do tego stopnia, że sugeruje się, by niedobory B12 badać nie wprost, bo to daje czasem błędne wyniki, ale właśnie mierząc poziom tauryny, gdyż bardzo mocno wtedy spada. Czyli coś tu może być na rzeczy, skoro kreatyna, będąca końcowym efektem metylacji tak mi pomaga, to by wskazywało na to, że metylacja jest walnięta, a więc i tauryna mogłaby być nisko.
Ogólnie niedoboru tauryny jako takiego nie da się wywołać jej brakiem w diecie, ale co innego, gdy organizm jej z jakiegoś powodu nie produkuje.
No i najważniejsze, czy uzupełnienie kreatyny może sprawić, że tauryna będzie lepiej przyswajana z supli / wykorzystywana gdy już zostanie przyswojona? Bo dużo u mnie wskazywało na jej niedobór (pojawianie się dziwnych objawów po beta alaninie, które to objawy w dużym stopniu zgadzały się z objawami niedoboru tauryny), ale suplementacja niewiele zmieniała. Jeszcze to, że w marskości tauryna cofała zmiany, które prowadziły w tej chorobie do objawu Terry'ego.
No jak zwykle, zobaczymy. Wyłapałem tę zależność, biorę taurynę i po kilku dniach goi się ranka, która potem znowu pojawia się i nie znika przez parę miesięcy. Jeśli zniknie i tym razem, to będzie jasna sprawa.



