04-08-2026, 03:31 PM
Byłem ostatnio prywatnie usunąć kolejny ząb mądrości (już trzeci), ale sytuacja była beznadziejna, dosłownie rósł mi bokiem wbijając się w siódemkę. Dałem 800 zł, no ale nie powiem, jeszcze nigdy dentysta nie był tak troskliwy, 0 bólu. Z godzinę ponad trwał zabieg, do teraz mi szwy zostały, niby same powinny się rozpuścić, ale mówił, że jak się nie rozpuszczą, to żeby się u niego zjawić. Rzecz w tym, że usunięcie kosztuje, a może sam bym dał radę mając nożyczki i pęsetę. U innego dentysty, też prywatnie zalepiłem sobie ubytek w siódemce, zostało tylko leczenie kanałowe dolnej siódemki, które odbędzie się 16 kwietnia... też prywatnie. Na razie ten ząb jest chyba "zatruty".
Prywatnie inna rozmowa, wiele razy pytał czy nie boli bo może dodać znieczulenia, przed zabiegiem wytłumaczył sytuację. Ale fakt, że byłem też 2x na kasę czyli za darmo i też bez bólu usunęli, chyba wszystko jak trzeba poszło.
Prywatnie inna rozmowa, wiele razy pytał czy nie boli bo może dodać znieczulenia, przed zabiegiem wytłumaczył sytuację. Ale fakt, że byłem też 2x na kasę czyli za darmo i też bez bólu usunęli, chyba wszystko jak trzeba poszło.



